Porsche Macan Electric, czyli idziemy duchem za modelem Taycan

Jeśli chcemy mieć udaną elektryfikację to warto postawić na sprawdzonego SUV’a, więc tutaj pojawia się Porsche Macan Electric i jego rola w sukcesie

Jeszcze parę lat temu było nie do pomyślenia, że taki producent jak Porsche może w ogóle myśleć o wprowadzeniu samochodu elektrycznego do swojej gamy. Elektryfikacja nie jest nowym pojęciem, bowiem hybrydy, w tym najbardziej sportowym wydaniu, są już znane od kilku lat w Porsche. Doskonałym przykładem tego jest chociażby model 918 Spyder, gdzie technologia hybrydowa uczyniła ten samochód jednym z najbardziej zaawansowanych technicznie w swoim czasie. Później jednak zaczęły pojawiać się informacje, że niemiecki producent chce zawalczyć z Teslą i pokaże, że jest w stanie zrobić dobrego elektryka. Finalnie po długim czasie oczekiwania udało się, mamy model Taycan. To właśnie na fali jego sukcesu może powstać zupełnie nowe Porsche Macan Electric.

Porsche Macan Electric

Słowo może jest kluczowe, bo tak naprawdę wiemy, że samochód w takim stylu powstanie na pewno i będzie bardzo podobny lub nawet identyczny do Macana. Obecnie Taycan bazuje na platformie J1, a nowe Porsche Macan Electric ma wykorzystać jej udoskonaloną wersję o nazwie Premium Performance Electric. Jest to produkt, który wykorzystywać będzie więcej pojazdów z grupy VAG. Na pewno wiele elementów pomiędzy Taycanem a Macanem w wersji elektrycznej będzie wspólnych i na największe podobieństwa liczymy tutaj w zakresie stylistyki oraz układu napędowego. W przypadku elektrycznego Macana bardzo ważną rolę będzie odgrywać masa i rozmieszczenie środka ciężkości, bo jakby nie patrzeć mówimy o SUV’ie.

Porsche Macan Electric

Skąd pomysł na takie auto? Otóż w niedalekiej przyszłości Porsche Macan przejdzie małe odświeżenie i dotyczy to oczywiście wersji spalinowych. Po tym wydarzeniu ma się odbyć premiera wersji w pełni elektrycznej i będzie to nie wcześniej jak w 2021 roku. Elektryfikacja, a nawet całkowite wycofanie jednostek spalinowych, jest bardzo zjawiskiem coraz częściej występujących w plotkach na temat marki. Odpowiedzialne za to są normy emisji spalin, które z roku na rok są coraz bardziej rygorystyczne. Jesteśmy bardzo ciekawi czy wkrótce pojawi się również elektryczna Panamera (rywal dla Mercedesa EQS) oraz elektryczne Cayenne (rywal dla elektrycznego BMW iX7, które ma powstać). Pozostaje jeszcze kwestia ceny, bo Taycan staruje od 457 000 zł, a najtańszy Macan obecnie to wydatek 257 000 zł, czyli prawie połowę mniej.

Foto. Motor1 oraz materiały prasowe producenta