Hyundai w porozumieniu ze związkami zawodowymi zawiesza pensje

Pandemia dała się we znaki wszystkim producentom, a niektórzy z nich, jak Hyundai, muszą podjąć radykalne działania, aby poprawić swoją sytuację

Ten rok praktycznie wszyscy producenci będą musieli spisać na straty. Globalna sprzedaż poleciała na łeb na szyję, poszczególne marki zmniejszają budżety na rozwój nowych modeli, a cięcia widać wszędzie. Najbardziej w tym wszystkim ucierpią lokalni dealerzy, którzy nie będą w stanie zrealizować planów sprzedażowych i wielu być może będzie musiało zakończyć swoją działalność, a to z kolei oznacza utratę miejsca pracy dla wielu osób. Hyundai ogłosił, że globalna sprzedaż detaliczna spadła o 33 procent w drugim kwartale tego roku i wyraźnie pokazuje to jak ogromne stary przyniosła pandemia koronawirusa. Jednak jakoś radzić sobie trzeba, a z każdej opresji da się w jakiś sposób wyjść, dlatego doszło do porozumienia pomiędzy producentem, a koreańskimi związkami zawodowymi.

Hyundai

Cała sprawa dotyczy oddziałów zlokalizowanych w Korei i nie wiadomo nam nic na temat podobnych działań w Polsce. Jednak to co wynegocjowano w rodzimym dla marki kraju obejmuje zamrożenie pensji podstawowej dla pracowników. W zamian otrzymają oni jednorazowo premię w wysokości 150% wynagrodzenia podstawowego, zasiłek z tytułu Covid-19 w wysokości 1,2 mln wonów (1029 USD – 3943 złotych), 10 akcji firmy i 200 000 wonów (172 USD – 659 złotych) w bonach podarunkowych. Jest to jeszcze nie ostateczna wersja, gdyż nad całą sprawą raz jeszcze ma się pochylić zarząd firmy i nastąpi to 25 września. Jednak sprawa jest bardzo poważna, gdyż wcześniej tylko 2 razy w historii firmy decydowano się na zamrożenie wypłat dla pracowników.

Hyundai

Po raz pierwszy było to 1998 roku na skutek wielkiego kryzysu azjatyckiego i drugi raz w 2009 roku, również z powodu kryzysu, ale globalnego. Ta sytuacja nie jest łatwa dla nikogo, ale mamy nadzieję, że tak radykalne środki pozwolą uchronić pracowników przed zwolnieniami. Wielkie nadzieje pokładane są w modelu Tucson, który swoją premierę nowej generacji miał w zeszłym tygodniu. Auto zdaje się być gwarantowanym hitem sprzedażowym o ile kondycja fabryk pozwoli na terminowe realizowanie dostaw. Niedawno Hyundai odświeżył kilka swoich innych modeli i zapowiadany jest facelifting modelu i30 N, więc to dobry znak, że firma nie oszczędza na rozwoju i stara się przygotować na odbicie rynku od dna.

Foto. materiały prasowe producenta