Nowe BMW M2 zauważone podczas intensywnych testów na śniegu

Nowa generacja BMW M2 jest już intensywnie testowana. Jednak czy zachowa charakter poprzednika i utrzyma dobrą opinię?

Jeśli uważasz, że kiedyś modele ze znaczkiem M dostarczały więcej czystej przyjemności z jazdy, to z pewnością BMW M2 zostało stworzone dla ciebie. Jest to jeden z najbardziej nastawionych na emocje modeli bawarskiego producenta. Niestety jednak, niektóre samochody BMW spotkał przykry z punktu widzenia fanów marki los. Na przykład nowa seria 1 otrzymała napęd na przód lub na 4 koła, co zabiło ostatniego tylnonapędowego hot-hatcha jakim było M140i. Wiele osób z pewnością teraz zastanawia się, czy podobny los czeka M2. Wszystko wskazuje jednak, że nic bardziej mylnego.

BMW M2
Foto. Motor1

Nowa generacja najmniejszego samochodu z linii M Power jest już testowana. Patrząc po tym, jak auto zamiata bokiem po śniegu, można z całą pewnością stwierdzić, że zachowało charakter obecnej generacji M2. Bez wątpienia nadal będzie oferowane z napędem na tył, dzięki czemu nadal będzie dawało mnóstwo frajdy z jazdy. Wątpliwe, aby wzorem nowej generacji M3 czy M4 pojawiła się opcja napędu na 4 koła. Byłoby to kosztowne zarówno pod względem ceny, jak i przybrania na wadze. Ta ostatnia jest kluczowa w przypadku auta mającego zapewnić jak najlepsze wrażenia z jazdy.

BMW M2
Foto. Motor1

Niestety nową generację M2 nadal przykrywa spora dawka kamuflażu. Niewiele pod nim widać, jednak z pewnością można stwierdzić, że BMW nie przemyci do tego modelu ogromnych nerek. Przypadnie to do gustu większej części klientów, którzy wolą raczej konserwatywny design. Z tyłu zwyczajowo znajdą się 4 końcówki układu wydechowego. Podobnie będzie ze skrzyniami biegów. Klasycznie dostępny będzie zarówno manual, jak i automatyczna skrzynia biegów. 6-cylindrowy silnik rozwinie moc około 420 koni mechanicznych.

BMW M2
Foto. Motor1

Niestety, nie wiadomo jeszcze kiedy możemy spodziewać się debiutu nowej generacji BMW M2. Prawdopodobnie premiera odbędzie się w okolicach 2023 roku. Do tego roku w ofercie pozostanie obecna generacja, która po liftingu wciąż trzyma poziom. Jednak czy następca okaże się równie udany? Jeśli zachowa w sobie narowisty charakter poprzednika i połączy go z jeszcze większą mocą i lepszym prowadzeniem, z pewnością znów okaże się hitem.

Foto. zdjęcia są własnością serwisu Motor1