Nowe BMW i3, czyli elektryczna seria 3 jako rywal dla Tesli już w 2023 roku

Choć pierwsze BMW i3 miało dosyć ciężki debiut, tak druga generacja w nowej odsłonie może naprawić wszystkie niedoskonałości poprzednika i stać się pełnoprawnym rywalem dla Tesli Model 3

Pamiętacie elektryczne BMW i3? Trudno o nim zapomnieć, więc najpewniej tak, ale teraz BMW chce nam przypomnieć o tej nazwie w nieco nowej, zmienionej formie. Niemiecki producent ostatnio mocno rozwija swoją gamę pojazdów z napędem czysto elektrycznym. Widzieliśmy już i4 Concept, które wkrótce ma się pojawić jako pełnoprawna elektryczna seria 4, ale również pokazano elektryczne wcielenie SUV’a X3, którego nazwa będzie brzmiała iX3. Teraz przyszedł czas na pierwsze informacje na temat serii 3 z napędem elektrycznym, która to została przyłapana podczas testów w Niemczech, zarówno w mieście jak i na autostradzie. Czy jest możliwym, aby pojawiła się w sprzedaży jako nowe BMW i3?

BMW i3

Odpowiedź na to pytanie brzmi – i tak i nie. Otóż z jednej strony byłoby wszystko jasne i klarowne w gamie, bo skoro seria 4 to i4, X3 to iX3, więc naturalnym wydaje się nazwanie serii 3 jako i3. Jednak obecne i3 wciąż jest produkowane i nawet jeśli zakończymy jego sprzedaż w najbliższym czasie to dla wielu klientów może to być mylące. Tutaj pojawia się data 2023, bo to właśnie wtedy ma zostać zaprezentowane w sprzedaży nowe BMW i3. Termin nieco odległy, ale daje sporo czasu na wygaszenie produkcji obecnego i3 oraz przygotowanie nowego projektów dla klientów.

BMW i3

Pod maską ma się znajdować silnik elektryczny o mocy około 290 KM, który z baterii o pojemności 74 kWh powinien być w stanie osiągnąć około 440 kilometrów zasięgu. Wizualnie nowe i3 nie będzie jakoś kolosalnie różnić się od serii 3, raczej mowa tutaj o drobnej kosmetyce. Wnętrze powinno być nawet identyczne. Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie zobaczymy więcej zdjęć testowych egzemplarzy nowej elektrycznej “trójki” i będziemy mogli dowiedzieć się czegoś nowego na jej temat. Co ciekawe, takie elektryczne warianty rozwiązują problem atrap wydechu, bo po prostu nie ma rury wydechowej, więc dla producentów jest to jeden kłopot z głowy.

Foto. AutoEvolution