G-Power G2M to świetna modyfikacja BMW M2 z mocą podniesioną do 550 koni

Poza mocno podniesioną mocą względem serii, BMW M2 Competition od G-Power otrzymało także kilka usprawnień stylistycznych.

BMW M2 jest bez wątpienia jednym z ulubionych samochodów wielu tunerów. Nie ma się co dziwić, ten świetnie jeżdżący model BMW aż prosi się o jeszcze więcej mocy i agresywnej stylistyki. Tego właśnie pragną klienci, więc firmy tuningowe wychodzą im naprzeciw i oferują ogromną ilość pakietów zarówno zmieniających moc, jak i wygląd samochodu. G-Power jest jednym z nich i wraz ze swoją propozycją w postaci modelu GM2, łączy zarówno dodatki stylistyczne, jak i te podnoszące moc M2 Competition.

BMW M2 Competition od G-Power

Z zewnątrz pierwszym co rzuca się w oczy jest efektowne oklejenie samochodu. Z przodu pojawił się nowy znaczek z logiem tunera, które zostało naklejone także na masce. Z boku, jak i z tyłu pojawiła się naklejka przypominająca o nazwie modelu, czyli G2M Limited Edition. Standardowe felgi BMW zostały zastąpione przez model Hurricane RS. W środku zmian jest nieco mniej, ograniczyły się do tabliczki producenta z nazwą modelu, specjalnych dywaników, oraz zmienionej kierownicy z wyświetlaczem.

BMW M2 Competition od G-Power

Zdecydowanie ciekawiej jest pod maską. Nadal znajduje się tam 3-litrowy silnik znany także z poprzedniego M3 i M4, jednak podkręcony do aż 550 koni i 700 niutonometrów. Oznacza to przyrost aż o 140 koni i 150 niutonometrów względem standardowego M2 Competition. Dodatkową moc osiągnięto przez zmianę filtra powietrza, układu wydechowego DeepTone oraz oczywiście zmianach w oprogramowaniu silnika. Osiągi także uległy poprawie. G2M osiąga setkę w 3,7 sekundy, a prędkościomierz zatrzymuje się dopiero na 300 kilometrach na godzinę.

Produkcja G-Power G2M będzie ograniczona. Powstanie 25 sztuk, co i tak jest dość dużą ilością, jak na taki pakiet. Koszt, jak przystało na tak renomowanego tunera będzie spory. Cena to aż 11 900 euro bez montażu. Trzeba jednak przyznać, że auto robi duże wrażenie i na pewno znajdą się chętni na zakup G2M.

Foto. materiały prasowe tunera