BMW M3 Competition 2021 – agresywna jazda i piękny dźwięk podczas testów

Choć testy na torach nie są rzadkością to jednak w przypadku BMW M3 Competition widać prawdziwe przeznaczenie tego samochodu po stylu jazdy kierowcy testowego

Na niemieckim torze Nürburgring jest ostatnio bardzo ciekawie, a na kanale Auto Addiction w serwisie YouTube możemy podziwiać nagrania z testów producentów. Przyłapano tam ostatnio zakamuflowane BMW M3 2021, które w zasadzie wygląda jak każdy inny prototyp M3 i M4, ale jest pewien szczegół, który sprawia, że robi się znacznie ciekawiej. Bowiem jeśli się dokładnie przyjrzymy to zauważymy, że ten muł testowy jeżdżący po torze ma nieco inny wydech. Dokładnie chodzi o to, że mamy dwie podwójne rury umieszczone bardzo blisko siebie (w parach), a poprzednie egzemplarze miały nieco większe odstępy między końcówkami wydechu (możliwe, że tak naprawdę to prawdziwa były dwie pojedyncze końcówki, a druga rura byłą atrapą). To może oznaczać, że mamy do czynienia z BMW M3 Competition, ale jest jeszcze jedno potwierdzenie tego stanu rzeczy.

BMW M3 Competition

Aby zrozumieć dokładnie o co chodzi, trzeba wsłuchać się w film nagrany przez Auto Addiction. Dźwięk wydobywający się z samochodu jest zdecydowanie bardziej basowy i agresywny, aniżeli miało to miejsce chociażby w M4 przyłapanym kilka dni temu. Jak wiemy, odmiana Competiton ma zmieniony wydech, który brzmi bardziej rasowo. Do tego styl jazdy kierowcy wskazuje, że jest to auto naprawdę szybkie i ten nie oszczędzał żadnego podzespołu. Pozostałe elementy auta pozostają dokładnie zakamuflowane, więc ciężko teraz powiedzieć jakie konkretnie zmiany zajdą w wersji Competiton względem bazowego M3.

BMW M3 Competition

Pod maską BMW M3 Competition ma się znajdować również silnik 3.0 R6, jak w przypadku chociażby seryjnego M4, ale jego moc będzie wynosić 510 KM (30 więcej niż w podstawie). Ogólnie dla M3 i M4 przewidziano napęd na tył, manualną skrzynię, 8-biegowy automat i napęd xDrive. W jakiej konfiguracji będziemy mogli wybrać M3 Competition nie wiemy, ale jedno jest pewne – nie będzie to 6-biegowy manual z xDrive, bo to jedyna opcja nie możliwa do uzyskania z nowym BMW. Premiera na jesień tego roku wraz z M4 Coupe. Czekamy na konkretną datę, bo zapowiada się naprawdę udany rozwój serii M, która zgodnie z obietnicami ma oferować coraz to mocniejsze samochody. Przekonamy się o tym za jakiś czas, chociaż bez wątpienia królować będą SUV’y, ale jakimś sportowym kombi (Touring) nie pogardzimy.

Foto. Auto Addiction