Zakamuflowany Mercedes EQA testowany w pobliżu koła podbiegunowego

Nowy Mercedes EQA, bo o nim mowa, prawdopodobnie będzie elektryczną wersją znanego już nam modelu GLA, a jego rywalem będzie Tesla Model 3

Mercedes podobnie jak pozostali niemieccy producenci skupia się obecnie na wprowadzaniu do oferty samochodów elektrycznych. Oczywiście, wraz z premierą EQC, zaczął od segmentu SUV’ów. Teraz przyszła czas na nieco mniejszą propozycję. W mroźnej scenerii testom poddawany jest Mercedes EQA. Pierwotnie był planowany jako kompakt, a więc elektryczny odpowiednik klasy A, jednak bardziej prawdopodobne jest, że będzie bazował na GLA. Będzie więc crossoverem. Póki co, kamuflaż jest jednak zbyt mocny, aby móc zobaczyć szczegóły. Mercedes póki co nie chce ujawniać zbyt wiele informacji na temat modelu.

W oczy rzuca się jedynie zmieniony grill z przodu. Został on oczywiście pozbawiony wlotów powietrza. Ponadto z tyłu naturalnie zabrakło końcówek wydechów, zmieniony został również bagażnik. Pozostałe elementy powinny być podobne do tych z GLA. Wnętrze także nie powinno odbiegać od tego znanego z pozostałych kompaktowych Mercedesów. Uświadczymy zatem dwa wyświetlacze przypominające tablety. Naturalnie, pewne zmiany na pewno będą. Poza grafikami wyświetlaczy, wersja elektryczna w środku powinna mieć kilka swoich wyróżników.

Ciężko powiedzieć jaką moc otrzymają silniki elektryczne EQA. Możliwe, że będzie to około 250-300 koni. Łatwiejszy do przewidzenia jest zasięg, który powinien wynosić około 450-500 kilometrów. Są to dość typowe dla tego segmentu wartości. Możliwe, że gama poszerzy się o mocniejsze i słabsze wersje. Póki co nie ma jednak żadnych konkretnych informacji na ten temat. Niedługo po EQA, w ofercie powinien pojawić się także EQB. Ofertę uzupełnią także większe i bardziej luksusowe modele elektryczne.

Elektryczny crossover Mercedesa trafi na rynek prawdopodobnie już w 2022 roku. Jest to całkiem niedaleki termin, więc zapewne w niedalekiej przyszłości na ulicy pojawią się mniej zakamuflowane egzemplarze, a także doczekamy się oficjalnych informacji na temat modelu. Z racji, że będzie to najmniejszy model w gamie, także cena powinna być bardziej przystępna. Jeśli faktycznie tak będzie, EQA powinien idealnie trafić w modę na małe elektryki, a sprzedaż powinna być zadowalająca.

Foto. autoevolution