Pojedynek sportowych odmian Golfa na autostradzie – GTD vs GTI vs GTE

Diesel, benzyna czy hybryda? GTD, GTI czy GTE? Który sposób na usportowionego kompakta okaże się najszybszy z tego zestawienia?

Tworzenie sportowych odmian Golfa ma już długą tradycję. Oczywiście pierwszym co kojarzy się z szybszą wersją kompakta Volkswagena jest GTI. Jednak poza nią w obecnej gamie znajdują się także GTD oraz GTE. Najmłodszą wersją jest oczywiście ta ostatnia. Literka E oznacza, że poza benzyniakiem, w aucie znajdziemy także silnik elektryczny. Jednak jak wszystkie te odmiany poradzą sobie w bezpośrednim porównaniu na niemieckiej autostradzie?

Cóż, murowanym faworytem jest oczywiście GTI. Choć moc nie różni się względem poprzedniej generacji, i nadal wynosi 245 koni, jest przede wszystkim mocniejszy niż GTD i dużo lżejszy niż GTE. Największy progres względem poprzednika nastąpił w wersji GTE. Ma ona teraz 245 koni, a więc aż o 41 więcej. Odmiana z dieslem wciąż ma pod maską dwulitrową jednostkę, jednak teraz ma ona 200 koni, czyli o 16 więcej niż poprzednik. Odmiany GTI i GTD ważą po 1465 kilogramów, natomiast GTE aż 1624 kilogramy.

GTD vs GTI vs GTE

Jak to wszystko przekłada się na osiągi? No cóż, porównanie objęło test przyspieszenia od 0 km/h do 100 km/h oraz od 100 km/h do 200 km/h. W pierwsze konkurencji zaskoczył dość przeciętny wynik mocnego diesla. Czas, którego GTD potrzebował do osiągnięcia 100 km/h to aż 7,7s. Lepiej poradziła sobie hybryda, która przyspieszyła do tej prędkości w czasie 6,5s. Różnica między nią a GTI wyniosła jedynie 0,1s na rzecz odmiany czysto benzynowej. Nieco większe dysproporcje wystąpiły w drugiej konkurencji. Ponownie najgorzej spisał się diesel, którego czas 100-200 wyniósł 20,6s. Drugi czas należał do hybrydowego GTE, którego czas wyniósł 18 sekund, natomiast najlepiej poradziła sobie odmiana GTI, której czas to 15,9s.

Volkswagen Golf GTI

Trzeba przyznać, że każdy z tych modeli zapewnia dobre osiągi. Po GTD można było spodziewać się nieco więcej, jednak z pewnością potencjalni klienci będą zadowoleni. Optymalnym wyborem zdaje się być GTE, który przyspiesza do setki niemal tak dobrze jak GTI, a jednocześnie dzięki temu, że jest hybrydą, pozwala osiągać niskie spalanie.

Film: Automann Foto. materiały prasowe producenta