Tak powinno wyglądać BMW M4 Cabrio, ale jednak nie powstanie

Wśród samochodów sportowych dominuje sylwetka Coupe, więc takie auta jak M4 Cabrio są pewnego rodzaju rarytasem dla prawdziwych pasjonatów

O tym, że takie auto jak BMW M4 Cabrio nie powstanie, wiemy tak naprawdę od momentu premiery modelu Z4. To wtedy stało się jasne, że producent z Monachium nie ma zamiaru kontynuować nadwozia cabrio w kolejnej odsłonie serii 4, skoro ma bardzo zbliżony samochód w swojej gamie i udało się go zrobić nieco po kosztach. Ma to sens ekonomiczny, bo faktycznie seria 4 Cabrio i Z4 trafiałyby do tego samego klienta, a wolumen sprzedaży mógłby być niewystarczający. Dlatego w przypadku odmiany M4 nie będzie inaczej, ale z drugiej strony musimy pamiętać, że nie ma jeszcze topowej odmiany Z4 M z potężnym 3-litrowym R6, dlatego tutaj wodze fantazji puszczają graficy pracujący nad renderami potencjalnego M4 w wersji bez dachu.

M4 Cabrio

Jak już tak sobie wyobrażamy nowe M4 Cabrio to pójdźmy krok dalej i do wizji ścięcia dachu, dołóżmy centralnie umieszczony silnik R6 w połączeniu z napędem na obie osie. Może to stwierdzenie będzie nieco na wyrost, ale w takiej konfiguracji i z mocą na poziomie 510 KM, ten samochód mógłby konkurować z Porsche 911. Co ciekawe, nawet te wielkie nerki, w takiej właśnie konfiguracji, wyglądają bardzo interesująco. Trochę z przodu podobieństwa do Audi R8, ale to może tylko takie wrażenie przez boczne wloty powietrza. Tak czy inaczej, rozmiar nerek gubi się w sylwetce topowej “czwórki” z centralnie umieszczoną jednostką.

Czy BMW odważy się kiedyś na samochód w tym stylu? Szczerze mówiąc, to nic na to nie wskazuje w najbliższym czasie. Co prawda plotki o współczesnej wersji modelu M1 pojawiają się co jakiś czas, ale obecnie producent myśli o kolejnym SUV’ie jakim jest X8 M. To auto ma być najbardziej luksusową propozycją w gamie, a popyt na tego typu auta pozwoli firmie osiągnąć duży zysk. Przynajmniej tak się mówi, bo nie widzieliśmy żadnych szczegółowych szkiców czy zdjęć nowego SUV’a. Z utęsknieniem czekamy na debiut M4 z napędem xDrive, bo jeśli faktycznie masa będzie na akceptowalnym poziomie to auto może wykazywać się ponadprzeciętnymi zdolnościami jezdnymi, a to na pewno zaprocentuje.

Foto. superrenderscars