Porsche Mission R w wersji produkcyjnej – zalążek nowego Caymana?

Porsche Mission R został zaprojektowany wyłącznie jako model prototypowy, jednak dlaczego miałby nie trafić do produkcji? Choć wszyscy wiemy, że raczej do tego nie dojdzie, Motor1 przygotował render, jak mogłaby wyglądać taka wersja. Może też ona zapowiadać design Caymana nowej generacji, który również będzie w pełni elektryczny.

Wszyscy przyzwyczailiśmy się już do niemal codziennych premier samochodów elektrycznych. Wśród nich są też pojazdy koncepcyjne, które pokazują jak może wyglądać przyszłość. Jednym z nich jest Porsche Mission R, które zapowiada samochód sportowy przeznaczony wyłącznie na tor. Jednak czy jest w nim coś więcej niż tylko duch zwykłego prototypu? Wygląda na to, że tak. Wraz z informacją, że kolejna generacja modelu 718 Cayman ma być oferowana jedynie z napędem elektrycznym, może być to zapowiedź jego designu.

Porsche Mission R w wersji produkcyjnej - zalążek nowego Caymana?

Dzięki renderowi przygotowanemu przez Motor1, możemy się przekonać, jak takie auto mogłoby wyglądać w produkcji. Dużo nie trzeba było zmieniać, ponieważ wystarczyło usunąć oklejenie, a także elementy aerodynamiczne, charakterystyczne dla samochodów przeznaczonych na tor. Mission R prezentuje się naprawdę dobrze. Widać elementy zapożyczonych z Taycana, takie jak lampy przednie, jednak ten model ma zupełnie inny charakter. Masywny przedni zderzak, oraz opływowy kształt zdradzają, że Mission R świetnie czułby się na torze. Możliwe, że również na ulicy dawałby sobie radę, jednak prawdopodobnie produkcyjny Cayman będzie znacznie bardziej ugrzeczniony. Ma on być w końcu przeznaczony także na dłuższe podróże i spokojną jazdę po mieście.

Porsche Mission R w wersji produkcyjnej - zalążek nowego Caymana?

Choć Porsche póki co nie zdradza żadnych szczegółów na temat nowego Caymana, możemy być pewni, że otrzyma on kilka wersji różniących się mocą. Możliwe także, że po raz pierwszy w historii modelu, będzie dostępny z napędem na cztery koła. Z pewnością przyciągnie to do siebie klientów, którzy do tej pory omijali tylnonapędowy model szerokim łukiem. Biorąc pod uwagę, że do premiery jeszcze daleko, wiele może się jednak zmienić. Zapewne niedługo na drogi trafią egzemplarze testowe, dzięki którym zobaczymy, jak blisko będzie konceptowi Mission R do samochodu drogowego.

Render: Motor1