McLaren Artura w wersji Spider przedstawiony na nieoficjalnym renderze

Debiut McLaren Artura Spider jest prawdopodobny, jednak póki co producent jej nie zapowiedział, chociaż dobrze się zapowiada

Niedawno zaprezentowany McLaren Artura ma szansę stać się dużym hitem sprzedażowym marki. Dzięki świetnym osiągom, a także niewysokiej cenie, powinien dotrzeć do szerokiego grona klientów. Jednak co, gdyby brytyjski producent zdecydował się na poszerzenie gamy modelu przez dodanie wersji z otwartym dachem? Bardzo możliwe, że podobnie jak w przypadku pozostałych modeli McLarena miało by to duży sens. W końcu otrzymalibyśmy samochód, który zwiększyłby jeszcze bardziej emocje płynące z jazdy.

McLaren Artura

Już teraz, dzięki renderowi motor.es mamy okazję przekonać się, jak taka odmiana mogłaby się prezentować. Auto zdecydowanie zyskuje charakteru i wygląda naprawdę świetnie. Brak dachu powoduje także lepsze wrażenia płynące z jazdy. Jednak aby zachować komfort, z tyłu znalazł się panel, który zatrzyma niepotrzebne zawirowania powietrza. We wnętrzu również byłoby luksusowo, ponieważ Artura oferuje bardzo dobre wyposażenie już w standardzie. W opcji auto można doposażyć o adaptacyjny tempomat, czy lampy Matrix LED.

McLaren Artura

Pod maską oczywiście pracowałby identyczny układ jak ten w wersji coupe. Pod maską znalazłoby się więc doładowane V6 generujące 585 koni mechanicznych wspierane przez jednostkę elektryczną, które wspólnie wytworzyłyby 680 koni. W wersji Spider z pewnością osiągi byłyby nieco gorsze, jednak Artura nadal osiągnąłby pierwszą setkę w okolicach 3 sekund. Prędkościomierz zatrzymałby się dopiero na 329 km/h co jest świetnym wynikiem. Nie ma się więc co dziwić, że wersja Spider byłaby świetna nie tylko do powolnej jazdy z otwartym dachem, ale i do robienia czasów na torach wyścigowych.

McLaren Artura

Niestety nieznane są szczegóły dotyczące nowego samochodu. McLaren lubi trzymać w tajemnicy informacje o nadchodzących modelach, więc o aucie zrobiłoby się głośniej dopiero przed premierą. Ta mogłaby nadejść najwcześniej w 2022 roku. Cena zapewne byłaby nieco wyższa od odmiany coupe, która kosztuje minimum 225 tysięcy dolarów.

Render: motor.es Foto. materiały prasowe producenta