Liam Lawson

Liam Lawson wygrywa na Red Bull Ringu o włos przed Wittmannem

Drugi wyścig na Red Bull Ringu również zdominował samochód ze sponsoringiem Red Bulla. Liam Lawson wywozi z Austrii dwa zwycięstwa.

Startujący z pole position Marco Wittmann utrzymał się na dojeździe do pierwszego zakrętu. Niemiec na dystansie okrążenia zdołał zyskać przewagę nad drugim kierowcą. Startujący za Niemcem Liam Lawson miał bowiem pod górkę za sprawą dodatkowego balastu za wczorajszą wygraną. Na trzecim okrążeniu utrzymujący się dotąd na trzeciej pozycji Sheldon van der Linde zaczął tracić pozycję za pozycją. Okazało się, że złapał okropnego kapcia, po którym kompletnie odpadła mu opona. Na jego nieszczęście stało się to tak wcześnie, że tę wymianę opon nie zaliczono mu do obowiązkowego pit-stopu.

Marco Wittmann

Piąte okrążenie, czyli pierwsze, przy którym taka zmiana jest zaliczana, zaowocowało ogromną falą zjazdów po nową mieszankę. Aż ośmiu kierowców zawitało w alei po nowe ogumienie, a mianowicie Wittmann, Ellis, Abril, Albon, Buhk Glock, Rockenfeller i Muth. Okrążenie później zjechał między innymi Liam Lawson, któremu udało się wyjechać przed Wittmanem, zdobywając wirtualne prowadzenie. Na siódmym kółku Alex Albon jako kolejny kierowca w tym wyścigu złapał kapcia. Dla Taja taki pech w sposób znaczący zmniejsza szanse na tytuł mistrzowski. W międzyczasie z wyścigu odpadł Mike Rockenfeller, który w taki sposób zakończył swój nieudany weekend. W Audi R8 Niemca zawiódł układ hamulcowy.

Sheldon van der Linde zjechał do alei na 15. okrążeniu. Nie była to niestety obowiązkowa wymiana opon, a wycofanie się z wyścigu. Ogromny pech młodego kierowcy z RPA, szczególnie, że to właśnie Red Bull Ring był idealnym obiektem dla przestarzałych już M6 GT3. W taki sposób jedyne punkty udało mu się zyskać w kwalifikacjach. Sheldon w wywiadzie w trakcie wyścigu przyznał, że była to po prostu rezygnacja z pozbawionej dalszego sensu jazdy. Bardziej opłacalne było bowiem oszczędzenie mieszanki na weekend w Assen.

Maximilian Goetz

W międzyczasie Marco Wittmann odrabiał stratę do Lawsona, z okrążenia na okrążenie zbliżając się do potencjalnego ataku. Dwójka ta odrabiała również stratę do Nico Muellera, który zdecydował się na dłuższy stint. Dopiero na 26. kółku Liam Lawson siedział już za Nico Muellerem, a atak udał się okrążenie później na dojeździe do trzeciego zakrętu. Walczący o zwycięstwo Wittmann rozprawił się z kierowcą Audi kółko dalej, przez co stracił sporo czasu do Nowozelandczyka z Ferrari.

Na 13 minut do końca do garażu zjechał Dave Gore, kończąc swoją przygodę w tym wyścigu. W międzyczasie kolejne kary czasowe Juncadelli wyrzuciły Hiszpana z punktowanej dziesiątki. Okrążenie numer 32 wreszcie przyniosło nam zjazd Nico Muellera do alei serwisowej. Szwajcar spadł wówczas na 14 pozycję, pomiędzy trzynastym Muthem i piętnastą Floersch.

Alex Albon

Do ostatniego okrążenia trwała pogoń Marco Wittmana za Liamem Lawsonem. Ostatecznie nam mecie udało mu się zbliżyć na długość samochodu, kończąc wyścig dokładnie 0,215 sekundy za Nowozelandczykiem. Podium uzupełnił Maximilian Goetz.

Foto. materiały prasowe producenta, materiały prasowe producenta, materiały prasowe producenta