Timo Glock o trudnym sezonie 2021 w DTM

Timo Glock podzielił się swoimi odczuciami związanymi z tegoroczną kampanią w Deutsche Tourenwagen Masters.

Timo Glock ma za sobą naprawdę bardzo zły sezon w Deutsche Tourenwagen Masters. Niemiecki kierowca nie był w stanie przystosować się do nowych aut serii DTM. Efektem tego było ukończenie tegorocznej kampanii na siedemnastej pozycji z dorobkiem wynoszącym dziewięć punktów. Najlepszy rezultat kierowcy BMW to była siódma pozycja na torze Nurburgring. Były kierowca Formuły 1 zameldował się w pierwszej dziesiątce łącznie cztery razy. Niemiec był najgorszym zawodnikiem BMW. Dla porównania jego rodak, Marco Wittmann zakończył swój sezon na czwartej pozycji z dorobkiem 171 punktów. Wittmann zwyciężył w dwóch wyścigach i pięć razy stanął na podium. Trzeci kierowca BMW, Sheldon van der Linde też miał trudny sezon, ale zawodnik z RPA zdobył 55 punktów i zakończył zmagania na jedenastej pozycji.

Timo Glock podzielił się swoimi wrażeniami z najlepszego weekendu w sezonie. Niemiec wypowiedział się też na temat swoich planów na najbliższą przyszłość.

Timo Glock

W piątek nie byłem w stanie jeździć przez cały dzień z powodu problemów technicznych, ale w sobotnich kwalifikacjach skończyłem jako najlepszy kierowca BMW. To dobrze wróżyło. Piąte miejsce w stawce było pozytywną rzeczą, choć niewielką. Tempo wyścigowe na torze Nürburgring również było dobre. Podsumowując, było kilka pozytywnych doświadczeń w tym sezonie, ale niestety nie było ich zbyt wiele. Przyglądam się wszelkim interesującym możliwościom, jakie istnieją. DTM jest jedną z nich. A potem zobaczymy, co z tego wyjdzie w przyszłości. Oczywiście DTM to zdecydowanie seria wyścigowa z dużym prestiżem. Tak więc, gdy jest taka możliwość, ponownie znalazłbym się w stawce w DTM.

Timo Glock

BMW ma w planach wystawienie nowego auta na przyszły sezon. To by oznaczało dużą szansę na poprawę wyników w następnym sezonie dla wszystkich kierowców startujących za kierownicą marki z Monachium. Kto wie, może w przyszłym roku były kierowca między innymi Toyoty w Formule 1 wróci do czołówki DTM.

Foto. materiały prasowe serii