Lancia wciąż istnieje, a model Ypsilon ma się dobrze i idzie facelifting

Co by nie mówić to Lancia jest marką specyficzną, a model Ypsilon choć niepozorny to we Włoszech sprzedaje się obecnie bardzo dobrze i jest jedynym tam modelem marki

Dzisiaj w Polsce ślad po takiej marce jak Lancia zaginął. Pozostały tylko autoryzowane serwisy zlokalizowane przy serwisach Fiata w ramach grupy FCA i na tym kończy jakakolwiek obecność marki w naszym kraju. To wszystko za sprawą zmiany strategii sprzedażowej, która zakładała wycofanie się ze wszystkich rynków zagranicznych (względem Włoch) w 2017 roku. Od tamtego czasu nie można oficjalnie kupić samochodów Lancii w żadnym innym kraju. Mimo to, we Włoszech Lancia cieszy się sporą popularnością, a model Ypsilon jest drugim najlepiej sprzedającym się autem w tym kraju. Teraz uchwycono na zdjęciach szpiegowskich egzemplarz Lancii Ypsilon podczas testów i przy okazji możemy przypomnieć sobie o tym samochodzie.

Ypsilon

Kamuflaż na samochodzie jest obecny tylko na przedniej części, a to oznacza wprost, że zmiany są kosmetyczne. Najprawdopodobniej przemodelowano nieco grill, zmieniono wloty powietrza i ewentualnie zmieniono światła. To jednak tylko domysły, bo patrząc na te zdjęcia bezpośrednio ciężko zauważyć jakieś różnice względem obecnego modelu. Spodziewamy się, że zmiany jakie zaszły tak naprawdę dotyczą tylko aspektów technicznych, gdyż tak naprawdę auto jest technologicznym bliźniakiem Fiata 500, a ten niedawno zyskał nową elektryczną odsłonę. Czy tego samego możemy spodziewać się w Lancii? Najprawdopodobniej tak, bo takie informacje pojawiły się już pół roku temu.

Ypsilon

Najważniejsza informacja jest taka, że marka wciąż żyje i choć nie liczy się na rynku europejskim to we Włoszech przeżywa swój złoty czas. Być może kiedyś ponownie pojawi się na europejskich salonach motoryzacyjnych i będziemy mogli oficjalnie zakupić taki pojazd w Polsce, ale obecna sytuacja z koronawirusem, szczególnie we Włoszech, i fakt, że cały świat jest pogrążony w kryzysie, nie stawiają marki w optymistycznej sytuacji. Kluczowe może okazać się połączenie z grupą PSA i wykorzystanie technologii hybrydowej/elektrycznej, która faktycznie może otworzyć furtkę do ekspansji na zagraniczne rynki. Pytanie czy Lancia tego tak naprawdę chce?

Foto. Walter Vayr via Facebook