Toyota Gazoo Racing

24h Le Mans: Toyota Gazoo Racing zamyka sesje treningowe na czele

Toyota #8 najszybsza we względnie spokojnym FP4 przed 24h Le Mans. Zaraz za nimi ekipa Alpine #36 oraz załoga #7 japońskiego producenta.

Czwartek na Circuit de la Sarthe obfitował w sporo emocji, głównie tych związanych z sesją Hyperpole. Z niej zwycięsko wyszła Toyota #7, przed swoją siostrzaną załogą #8 oraz Alpine #36. Nasze oczy były zwrócone także w kierunku ekipy WRT #41, której członkiem jest Robert Kubica. W czasówce za kółkiem siedział Louis Deletraz, dając zespołowi drugie pole startowe w klasie LMP2, wyłącznie za Jotą #38. Po kwalifikacjach do “odbębnienia” pozostała sesja FP4, która nie zapowiadała się najciekawiej. Większość ekip wypełniła już swoje obowiązki, więc ostatni trening służył im wyłącznie do finalnych przeglądów przed wyścigiem 24h Le Mans.

Toyota Gazoo Racing

Początek sesji był wyjątkowo spokojny, na torze nie pojawiało się zbyt wiele pojazdów. Jednym z nieobecnych było Porsche GT Team #92, które podczas Hyperpole rozbił Kevin Estre. Mimo iż wypadek nie wyglądał źle, to wyrządził naprawdę sporo szkód. Chwilę po starcie treningu drobne problemy napotkał Panis Racing #65, który nieustannie gasł w alei serwisowej. 28 minut po starcie treningu ogłoszono pierwszy slow zone, spowodowany przesunięciem barier z opon w pierwszej szykanie na prostej Mulsanne. Kolejne wymuszone zwolnienie mieliśmy chwilę przed godziną 23, gdy w szykanie Dunlopa wypadł Thomas Flohr z AF Corse #54. Idealnie w połowie sesji do pracy zabrał się Kazuki Nakajima z Toyoty #8. Japończyk najpierw wykręcił czas 3:27.994, kółko później jechał jeszcze szybciej, jednak zanurkował do alei serwisowej. W tym momencie treningu na czele klasy LMP2 znajdowała się ekipa G-Drive #26 (Nick de Vries – 3:31.414), w GTE Pro przewodziło Porsche GT Team #91 (Richard Lietz – 3:49.334), a w GTE Am AF Corse #83 (Alessio Rovera – 3:51.561).

24h Le Mans

W drugiej godzinie jazd tak szybko, jak pojawiła się żółta flaga, tak prędko zniknęła. Po wyjściu z Arnage na poboczu zatrzymał się jeden z prototypów LMP2, jednak po chwili wrócił do jazdy. Na tor wyjechał z kolei Robert Kubica, który otrzymał lekko ponad 45 minut treningu do własnego użytku. W Toyocie #8 pojawił się Sebastian Buemi, któremu po piętach deptał Nicolas Lapierre z Alpine #36 (3:28.280). Do zmiany lidera doszło w GTE Pro, gdzie na czoło wysunęła się ekipa Weathertech Racing #79 (Laurens Vanthoor – 3:48.246). Moment grozy na dohamowaniu do pierwszej szykany przeżył Ryan Briscoe w Glickenhausie #708, gdy Australijczyk zblokował tył pojazdu. Na szczęście prototyp współpracował z kierowcą i ominął wszelkie bandy. W klasie LMP2 nieźle radził sobie Inter Europol Competition #34, który przez większość sesji zajmował miejsce pod koniec czołowej dziesiątki.

Inter Europol Competition podczas FP4 przed 24h Le Mans

Końcówka treningu przebiegła w akompaniamencie kręcenia spokojnych okrążeń. Urażoną dumę pokazywał Kamui Kobayashi, który jako jedyny garnął się do kręcenie szybkich czasów. O mały włos nie skończyło się to dla niego tragicznie, gdy złapał trawę na wyjściu z “esek” w pierwszym sektorze. Japończyk wykręcił solidnego bączka, na szczęście opanował swoją Toyotę i uniknął zderzenia z bandami. Więcej pecha miał Ollie Millroy z Inception Racing #71, który stracił panowanie nad swoim Ferrari w szykanie Forda. Brytyjczyk zgubił tył na wejściu w zakręt, po czym wpakował się w betonową ścianę. Sesja została przerwana, a po chwili zakończona, gdyż na zegarze pozostało zaledwie kilka minut.

Inception Racing #71

Triumfatorem FP4 kończącym przygotowania do 24h Le Mans została Toyota #8, przed Alpine #36 oraz Toyotą #7. W klasie LMP2 na czele utrzymał się G-Drive #26, za którym znalazł się Racing Team Nederland #29 i United Autosports #22. WRT #41 z Robert Kubicą w składzie ukończyło trening na szóstym miejscu, z kolei polski zespół Inter Europol Competiton #34 był dziewiąty. Wśród samochodów GTE Pro najlepszy okazał się Weathertech #79, a w klasie GTE Am triumf w treningu odniosło AF Corse #54.

Przed zespołami dzień wolny, dla niektórych dzień napraw, przed sobotnim daniem głównym. Start 89. edycji 24h Le Mans 21 sierpnia o godzinie 16:00.

fot. Inter Europol Competition; materiały prasowe organizatora; Toyota Gazoo Racing; materiały prasowe serii