Zakamuflowana Alfa Romeo Giulia GTAm testowana tym razem w deszczu

Oczekiwania wobec samochodu “specjalnego” od włoskiego producenta były spore, a ma je spełnić Alfa Romeo Giulia GTAm, która kosztuje krocie i wygląda nieziemsko

Obecna sytuacja Alfy Romeo nie jest idealna, ale tak naprawdę wiemy o tym od długiego czasu, bo ani Stelvio ani Giulia, nie są już nowymi produktami. Te auta miały nieco poprawić sytuację producenta i faktycznie, sprzedają się całkiem dobrze, ale nie są to wartości powalające. Produkcja MiTo czy Giulliety już została zakończona, więc w gamie modelowej pozostały tak naprawdę tylko dwa modele. Teraz pojawiła się Alfa Romeo Giulia GTAm wraz z wersją GTA, ale to dalej pochodne Giulii, które różnią się detalami oraz ceną. Oczywiście na horyzoncie widać SUV’a o nazwie Tonale i mówi się, że powstanie auto pokroju Corsy/208 po połączeniu z grupą PSA, ale to daleka przyszłość. Spójrzmy na to co już znamy i to co udało się ostatnio przyuważyć na ulicy.

Alfa Romeo Giulia GTAm

Niedaleko Balocco Proving Ground FCA (włoska nazwa – FCA Pista di prova di Balocco), przyłapano na autostradzie zakamuflowany egzemplarz Alfy Romeo Giulia GTAm. Dlaczego jest zakamuflowany skoro już była premiera samochodu? Ciężko powiedzieć, chociaż tak naprawdę można to potraktować jako formę ciekawego malowania, bo światła i wloty powietrza są w pełni odsłonięte. To co się wyróżnia już z daleka to wielkie skrzydło na tylnej klapie, które nota bene wielu krytykowało, że jest nieco przesadzone i na wyrost. My jednak wierzymy, że inżynierowie Alfy mają dla niego uzasadnienie i podczas testów samochodu okaże się, po co ktoś je tam umieścił.

Alfa Romeo Giulia GTAm

Alfa Romeo Giulia GTAm ma ważyć zaledwie 1520 kg, co w połączeniu z silnikiem 2.9 V6 o mocy 540 koni mechanicznych ma pozwolić na osiągnięcie pierwszej setki w 3,6 sekundy. Różnice pomiędzy Quadrifoglio a GTAm, polegają przede wszystkim na znacznie niższej masie, bo z już i tak lekkiego samochodu udało się zabrać ponad 100 kg. To głównie zasługa elementów z włókna węglowego, których na wersji specjalnej jest całe mnóstwo. Z tego tytułu też wynika wysoka cena, bo za GTA musimy zapłacić ponad 800 tysięcy złotych, a GTAm to wydatek dodatkowych 25 tysięcy złotych. Kwoty są duże, ale nakład jest bardzo niski i wszystkie sloty są już zarezerwowane. Mamy nadzieję, że Alfa pójdzie za ciosem i przeniesie emocje z wersji GTA na inne modele, które jest w stanie stworzyć, nawet w segmentach, które dawno opuściła lub też nigdy nie była.

Alfa Romeo Giulia GTAm

Foto. Walter Vayr via Facebook