Hamilton

Hamilton najlepszym kierowcą w historii? Nie według Stewarta

Jackie Stewart zabrał głos w sprawie rekordów Lewisa Hamiltona. Szkot uważa, że Hamilton nie jest tak wybitny, jak świadczą o tym jego statystyki.

Jackie Stewart jest dla Formuły 1 postacią pomnikową. Trzykrotnego mistrza świata nie trzeba nikomu przedstawiać. Szkota paradującego w padoku w szkockiej kratce rozpozna każdy. Wielokrotny mistrz świata zabrał głos w sprawie występów Lewisa oraz rekordów, które Hamilton pobił.

Rekord Pole Position Brytyjczyka już dawno został wyśrubowany do ogromnych rozmiarów. Osiągnięcie Michaela Schumachera wyrównał na Spa trzy lata temu. Od tego weekendu kolejne 27 razy okazywał się najszybszy w czasówce. Na jego rozkładzie pozostały jeszcze do pobicia statystyki  wygranych wyścigów oraz tytułów mistrzowskich. Do wyrównania ilości zwycięstw brakuje już zaledwie jednej wygranej. Również jednego tytułu brakuje Hamiltonowi do zrównania się w liczbie mistrzowskich tytułów z Niemcem. Obydwa rekordy kierowca Mercedesa ma na wyciągnięcie ręki. Prawdopodobnie już w niedzielę dołoży brakującą wygraną, a w klasyfikacji mistrzostw świata ma 44 punkty przewagi nad drugim Valtterim Bottasem, więc siódmy tytuł również jest w drodze. Poczynania Hamiltona za kierownicą nie jednak robią wielkiego wrażenia na Stewarcie.

Hamilton

Uważam, że nie możemy stawiać dzisiejszych sukcesów na jednej półce z przeszłością, ponieważ teraz jest znacznie więcej wyścigów. Dzisiaj w sezonie jest ich ponad 20. Kiedyś kierowcy mieli zaledwie sześć, osiem lub dziewięć Grand Prix w roku. Juan Manuel Fangio jest według mnie najlepszym kierowcą, jaki kiedykolwiek żył. Na drugim miejscu jest Jim Clark, który jest wyżej nawet od Ayrtona Senny.

Jackie Stewart

Trzykrotny mistrz świata zwraca również uwagę, że w przeszłości od kierowców wymagało się znacznie więcej wszechstronności.

Kierowcy kiedyś jeździli samochodami sportowymi oraz pojazdami GT czy w IndyCar. Współcześnie już w samej F1 kierowcy mają 22 wyścigi w sezonie. Dzisiaj nie ma aż takiej presji. Oczywiście kierowcy jeżdżą do fabryki i pracują w symulatorach, ale to nie jest to samo. To są różne światy. Lewis podjął bardzo dobrą decyzję w bardzo dobrym czasie o przeprowadzce do Mercedesa. Samochód i silnik dają mu potężną przewagę, co jest wręcz niesprawiedliwe wobec reszty stawki. Większość zespołów nie ma dostępu do takich pieniędzy oraz inżynierów poza Red Bullem.

Jackie Stewart

W takim razie jaką ocenę trzykrotny mistrz świata wystawia sześciokrotnemu? 

Trudno mi się będzie pogodzić z nazywaniem Lewisa najlepszym kierowcą świata. Kiedy jeździłem, wszyscy poza Ferrari korzystali z jednostek Coswortha. Dzisiaj taki poziom wyrównania nie istnieje.

Jackie Stewart

Fot: materiały prasowe F1