Podsumowanie drugiego dnia testów F3 – Novalak i Hoggard na szczycie

Novalak podczas porannej sesji wykręcił najlepszy czas testów F3 – 1:31,989. W sesji popołudniowej zwyciężył Johnathan Hoggard.

We wtorkowych sesjach testów F3 mogliśmy zaobserwować sporo zmian w składach zespołów względem poniedziałku. Wczorajszy zwycięzca Matteo Nannini zamienił zespół Campos na ART. Zastąpił on Romana Stanka, który wsiadł za kółko bolidu Premy. Najszybszy podczas porannej sesji był jednak inny Czech, a dokładnie Clement Novalak. Zawodnik Tridentu, który w zeszłym sezonie jeździł dla Carlina, pokonał o blisko dwie dziesiąte kolegę z zespołu, Jacka Doohana. Na trzeciej pozycji skończył wcześniej wspomniany Nannini. Nieźle zaprezentowało się dwóch pozostałych zawodników ART, Caldwell i Martins byli odpowiednio na szóstym i siódmym miejscu. W trzeciej dziesiątce poranne zmagania zakończyła Sophia Floersh, tuż przed Arthurem Leclerciem.

F3

Popołudniu kierowcy o wiele bardziej skupili się na długich przejazdach. Zespoły chciały sprawdzić, jak zaprezentują się ich zawodnicy podczas symulacji tempa wyścigowego. W tych warunkach najlepiej spisał się Jonathan Hoggard, który o ponad 3 dziesiąte pokonał Stanka. Podczas ostatniej sesji testów bardzo dobrze wypadły zespoły Prema i Hitech. Tuż za Stankiem znalazł się Hauger, a Leclerc był piąty. W drugim z wyżej wymienionych zespołów czwarte miejsce zajął Igor Fraga, siódmy był Jak Crawford, a ósmy Pierre Louis Chovet. Wynik Crawforda imponuje tym bardziej, jeśli dodamy, że jest on jedynym w stawce zawodnikiem z rocznika 2005. Novalak, który był najlepszy rano, teraz wbił się zaledwie na dwudzieste szóste miejsce. Warto jeszcze wspomnieć, że najbardziej pracowitym kierowcą popołudniowej sesji był Fittipaldi, który przejechał aż 54 okrążenia. Rano na torze najwięcej czasu spędził Nannini, przejeżdżając o 5 kółek mniej niż rywali z Brazylii.

F3

Co możemy powiedzieć po testach? Wiemy niewiele, w popołudniowych sesjach z pewnością realizowano programy wyścigowe. W tych warunkach w obu dniach bardzo dobre spisywali się Stanek i Hauger, jednak mają już oni doświadczenie z jeżdżenia w Formule 3. Przyglądając się debiutantom szczególnie dzisiaj zaimponował Johnathan Hoggard. Piąte i pierwsze miejsce powinno przyciągnąć uwagę wielu zespołów, więc Brytyjczyk prawdopodobnie znajdzie angaż na kolejny sezon. Problemów z tym nie powinien mieć także Arthur Leclerc, który spisywał się przynajmniej nieźle. W Monakijczyku drzemie bardzo duży potencjał, a dodając to, jakim nazwiskiem się legitymuje, to Prema jest wręcz zobligowana go zatrudnić. Ciekawe jest również to, jak rozwiąże się sytuacja Jaka Crawforda. W każdej z czterech sesji był w czołowej piętnastce, jednak ze względu na wiek zespoły mogą obawiać się zatrudnienia tak młodego kierowcy. Na wszelakie potwierdzenia musimy jednak trochę poczekać, gdyż kolejny sezon F3 ruszy zapewne dopiero na przełomie kwietnia i maja.

Foto: materiały prasowe F3