Supersamochód Toyoty, czyli miszmasz z Supry i 2000GT a’la Celica

Czy Toyota może w obecnych czasach zrobić supersamochód z krwi i kości? Realnie raczej nie, ale oczyma wyobraźni jest to całkiem możliwe do zrobienia

Wielu mówiło, że era dobrych sportowych samochodów spod znaku Toyoty już minęła i prędko nie zobaczymy nic szczególnego od tej marki. Jak się okazuje, było to zdanie błędne, bo wraz z GR Supra zobaczyliśmy powstanie serii samochodów sportowych spod znaku Gazoo Racing. Po reaktywowanej Suprze na rynku pojawił się GR Yaris, który przyniósł nam nadzieję na tworzenie małych, emocjonujących i piekielnie szybkich samochodów. Pojawiają się plany stworzenia GR Corolli, GR Hiluxa i zapewne kilku innych samochodów spod znaku GR. Jednak czy to daje szanse na to, aby Toyota sama lub w z pomocą innego producenta, stworzyła prawdziwy supersamochód, który będzie w stanie konkurować np. z Porsche 911 albo Nissanem GT-R?

Pewien grafik, David Gallego, stworzył koncepcję zwaną Toyota H2 + Concept. Wygląda taki pojazd co najmniej ekscytująco i nieco futurystycznie, chociaż są małe nawiązania do innych projektów Toyoty. Wiadomo, produkt finalny wyglądałby całkiem inaczej, ale daje to mały podgląd na to, w którą stronę Toyota może iść w najbliższych latach. Słowo “może” jest tutaj kluczowe, bo ostatnie wieści z Japonii nie napawają optymizmem i zdecydowanie dają do zrozumienia, że sportowe samochody to nie będzie wiodący kierunek rozwoju marki na najbliższe lata.

Supersamochód

Jako, że wstrzymano rozwój silnika V8 to raczej w takim aucie tej jednostki nie zobaczymy. W grę wchodzi jedynie silnik V6 wraz ze wspomaganiem silnika elektrycznego, czyli hybryda. Przedział mocy? Zapewne ogranicza nas tylko wyobraźnia, bo takie połączenia charakteryzują się sporą elastycznością. Niestety nie zanosi się na taką realizację i prędko nic w podobnym stylu nie zobaczymy, a szkoda, bo potencjał jest w marce, zaplecze techniczne mają dobre – trzeba tylko zacząć działać i dobrze to przekalkulować.

Supersamochód
Supersamochód

Foto. David Gallego via Behance.net