Oscar Piastri

Oscar Piastri triumfuje w podwójnie skróconym wyścigu głównym w Arabii

Oscar Piastri odniósł zwycięstwo w szalonym wyścigu Formuły 2. Zmagania zostały skrócone, a później przerwane z powodu wypadków.

Niedzielna rywalizacja w Formule 2 nie układała się od samego początku. Wyścig główny miał się rozpocząć o 15:30 czasu polskiego, jednak naprawy wymagała jednak z band. W międzyczasie kierowcy dostali polecenie o podążaniu pod prąd za Samochodem Bezpieczeństwa, co nie jest zwyczajną procedurą. Zielony Aston Martin podróżował po torze na wstecznym, a po chwili wyścig został odwołany! Gdy wszyscy kibice Formuły 2 w Polsce przełączyli się już na skoki narciarskie w Wiśle, zawodnicy w Arabii wyjechali na tor! Po blisko pół godziny oczekiwania mogliśmy ruszyć do walki. Oscar Piastri ustawił się na Pole Position, przed Robertem Shwartzmanem i Theo Pourchairem.

Arabia Saudyjska nie jest zbyt gościnna dla Formuły 2

Po zgaśnięciu czerwonych świateł ze swojego miejsca nie ruszył Theo Pourchaire. Większość zawodników wyminęła bolid ART, niestety ta sztuka nie udała się Enzo Fittipaldiemu, który z pełnym impetem wpakował się w tył francuskiej maszyny. Sporo zamieszania było także w drugim zakręcie, jednak naszą uwagę przykuwała jedynie prosta startowa i dwa wraki na niej spoczywające. Wyścig został momentalnie przerwany, na torze pojawił się ambulans. Po naprawdę długim oczekiwaniu zaczęły spływać pozytywne informacje na temat zdrowia kierowców. Obaj byli przytomni i zostali przetransportowani do szpitala. Według relacji obserwatorów z toru Enzo Fittipaldi nie był w stanie samodzielnie wydostać się z bolidu i trafił do szpitala w helikopterze medycznym. Na szczęście życiu zawodników nic nie zagraża, wciąż czekamy na bardziej szczegółowe informacje o ich obrażeniach.

Oscar Piastri prowadzi

Po kilkudziesięciu minutach czerwonej flagi sędziowie zarządzili powrót do walki na skróconym, dwudziestominutowym dystansie. Ogłoszono także, że zawodnicy będą musieli zjechać do alei serwisowej na obowiązkowy postój, a za wyścig zostaną wręczone połówki punktów. Tym razem rywalizacja rozpoczęła się w formie lotnej, stawkę przewodził Piastri przed Shwartzmanem, Boschungiem, Zhou i Drugovichem. Jadący na trzecim miejscu Szwajcar musiał odpierać ataki Zhou, który próbował objechać kierowcę Camposa od zewnętrznej pierwszego zakrętu. Ta sztuka nie udała się jednak Chińczykowi, który musiał skapitulować. Drugi z zawodników Camposa, Olli Caldwell, również postanowił dostarczyć nam trochę rozrywki. Brytyjczyk stracił panowanie nad swoją maszyną, nie pozostawiając żadnych szans na ucieczkę Guilherme Samaii. Wypadek nie wyglądał może groźnie, jednak bolidy stały na środku toru, co sprowokowało sędziów do ogłoszenia neutralizacji, a po chwili do zakończenia niedzielnej farsy, gdyż inaczej tego, co działo się w Arabii nazwać nie można.

Samaia i Caldwell wypadek

Triumfatorem zmagań został ogłoszony Oscar Piastri. Australijczyk zdobył także dodatkowe punkty za Najszybsze Okrążenie. Drugie miejsce zdobył Robert Shwartzman, a na trzecim, premierowym podium stanął Ralph Boschung. Czwarta i piąta pozycja wpadły w ręce ekipy UNI-Virtuosi, odpowiednio Guanyu Zhou i Felipe Drugovicha. W czołowej dziesiątce znaleźli się także: Vips, Lundgaard, Armstrong, Lawson i Ticktum. Warto także dodać, że po postojach czołówki na dziewiątej pozycji jechał Alessio Deledda. Na szczęście sędziowie w porę zauważyli ten fakt i przerwali wyścig, dzięki czemu można było cofnąć wyniki do tych “normalnych”. Powiedzmy sobie szczerze, gdyby Deledda wyjechał z Arabii z punktami, to chyba byłby to najdziwniejszy, opływający w pieniądze crossover w dziejach motorsportu.

fot. materiały prasowe serii