Nowy Mercedes SL pod silnym kamuflażem na oficjalnych zdjęciach

Może na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale obecne generacja SL’a jest z nami już od ośmiu lat! To zdecydowanie najwyższa pora na przybycie następcy.

Mimo świetnie przeprowadzonego kilka lat temu faceliftingu, nie da się ukryć iż dostępny obecnie w ofercie niemieckiego producenta SL, jest Mercedesem starej generacji. Szczególnie zdradza to wnętrze, w którym na próżno szukać wielkiego podwójnego ekranu pełniącego rolę zegarów i ekranu info-rozrywki, nowego systemu operacyjnego, czy chociażby zaawansowanego oświetlenia ambientowego. Dlatego już od pewnego czasu Mercedes pracuje nad kolejną generacją.

Wielu sądziło, że kolejny SL już nie powstanie. Wszak jest to najgorzej sprzedający się model producenta. Natomiast wygląda na to, że Mercedes widzi głęboko drzemiący potencjał nazwie SL oraz ogólnej idei stojącej za tym autem. Przez ostatnie 7 miesięcy, nowy roadster przechodził kolejne fazy cyfrowego rozwoju, ale teraz wchodzi w fazę intensywnych testów drogowych. Co ciekawe, rozwojem ogólnym auta zajmie się Mercedes-AMG. Główne testy odbędą się w centrum testowym w Immendingen, ale również na różnych drogach publicznych Europy.

SL

A co wiemy o samym aucie? Krążą plotki, na to też również wygląda patrząc na muła testowego, że w SL sztywny dwuczęściowy dach zostanie zastąpiony materiałowym. To ostatnio dość popularna praktyka wśród producentów. Nowe BMW Serii 4 Cabrio również będzie miało już miękki dach. Są one teraz o wiele wytrzymalsze, lepiej wyciszające i izolujące niż miało to miejsce jeszcze kilka, kilkanaście lat temu. Plotki głoszą również o porzuceniu układu foteli 2+2 i zrobieniu z SL prawdziwego 2-osobowego roadstera, bez udawania że ma tylne siedzenia dla Liliputów.
W dodatku, Mercedes twierdzi, że nowy SL zostanie zaprojektowany tak, aby nawiązywał swoim designem do legendarnego 300 SL Gullwing.

SL

Technicznie, flagowy roadster będzie bardzo zbliżony do AMG GT. Na pewno nie będą to dwa identyczne auta pod spodem, lecz układ napędowy ma być bardzo podobny. Gama silnikowa będzie się składać najpewniej z SL43 z V6 o mocy ponad 400 KM, SL63 z klasycznym 4-litrowym V8, oraz wedle pewnych pogłosek, również z SL73e, z tym samym V8, lecz z układem hybrydowym. Mercedses nie podaje jeszcze dokładnej daty premiery, lecz należy się jej spodziewać w drugiej połowie 2021 roku.

SL

Foto. materiały prasowe producenta