Dacia Spring – najtańsze auto elektryczne w Europie już w drodze

Odkąd rumuński producent samochodów osobowych Dacia kupiony został przez Renault wyniki sprzedaży na rynku europejskim są więcej niż satysfakcjonujące. Nie da się ukryć, że wschodnioeuropejska marka rośnie w sile. Kolejnym hitem sprzedażowym ma się stać zupełnie nowy model, do którego napędu posłuży wyłącznie prąd. Jeden z egzemplarzy został przyłapany podczas ładowania na jednej z rumuńskich stacji.

Prawdziwym hitem sprzedaży w przypadku tej niskobudżetowej marki Dacia z pewnością był i nadal jest model Duster. Znalezienie taniego, oszczędnego i dobrze wykonanego modelu z napędem na cztery koła nie jest łatwym zadaniem przy obecnych cenach. Właśnie tym modelem Dacia pokazała, że zna przepis na takie auto. Trzeba przyznać, że jak obecnie Dustera na drogach widzimy często, a klientów przybywa. Oczywiście SUV marki, nie jest jedynym modelem, którego sprzedaż zadowala firmę. Auta, które plasowane są w innych segmentach również utrzymują się na rynku. Przepisem na kolejny sukces stać się ma w 100% elektryczny model, którego oficjalna premiera planowana jest na przyszły rok. Dzięki zdjęciom szpiegowskim, nie możemy w pełni zobaczyć designu auta, ale wiemy w jaki segment celuje rumuńska firma.

Dacia przy współpracy z Renault chcą zabłysnąć na rynku europejskim, za pomocą najbardziej przystępnego cenowo modelu elektrycznego. Spring – bo tak będzie nazywał się ten nowy model – to niewielki miejski crossover, który według zapewnień producenta oferował będzie przyzwoity zasięg, a jego cena będzie znacznie niższa od wartości aut elektrycznych dostępnych na rynku. Dacia Spring (tekst o specyfikacji modelu) bazuje oczywiście na serynie produkowanym Renault K-ZE, które dostępne jest jedynie na rynku azjatyckim. Do testów auta na europejskich drogach również posłużył egzemplarz Renault, jednak z oficjalnych doniesień wynika, że w Europie auto będzie dostępne pod logiem Dacia.

Dacia
Dacia

Samochód aktualnie poddawany będzie zmianom, które pozwolą na legalne się poruszanie po drogach Starego Kontynentu. Głównie chodzi o spełnienie rygorystycznych przepisów bezpieczeństwa oraz przejście testów, w których jak wiemy rumuńska firma nie jest prekursorem. Według nieoficjalnych danych auto będzie mogło “pochwalić się” zasięgiem nie większym niż 200-250 kilometrów. Sprawia to, że aby pojazd mógł pozostać konkurencyjny powinien zdobyć klientów swoją ceną. Ta ma nie przekroczyć granicy 20 000 EUR. Biorąc pod uwagę dofinansowania, które w niektórych krajach sięgają nawet 9 000 EUR, Dacia staje się sensownym wyborem.

Dacia

Foto. Atelierul de Detailing