Bentley Flying Spur przejechał całą Islandię na biopaliwie ze słomy

Bentley Flying Spur otrzymał dość niecodzienne zadanie. Jego celem było ukazanie postępów Brytyjczyków przy pracach nad biopaliwami.

Marka Bentley posiada naprawdę ambitne plany co do swojej przyszłości. Brytyjczycy pragną zostać najlepszą pod względem równowagi klimatycznej luksusową marką na świecie, co zostało ogłoszone w programie strategii Beyond100. W ciągu kilku następnych lat wszystkie modele w gamie Bentleya otrzymają napęd hybrydowy, a w 2025 ujrzymy jego pierwszy w pełni elektryczny samochód.

Nie oznacza to jednak, że producent ogranicza się jedynie do alternatyw związanych z prądem. Brytyjczycy bowiem bardzo prężnie pracują nad rozwojem paliw syntetycznych oraz biopaliw. W poprzednią niedzielę marka obwieściła kolejny duży krok w tym kierunku, a wszystko za sprawą modelu Flying Spur w prototypowej wersji hybrydowej.

Do swojej misji samochód potrzebował oczywiście paliwa. Skąd je pozyskał? Prąd potrzebny do naładowania akumulatora pochodził z energii geotermalnej pochodzącej z gejzerów, która została przetworzona na prąd. Co zaś z napędem dla jednostki spalinowej? Benzynę wytworzono z biomasy, a konkretniej ze… słomy. Sposób, w jaki tego dokonano, jest naprawdę imponujący.

Bentley Flying Spur Hybrid

Biomasa została poddana fermentacji, w wyniku której powstał etanol. Po odprowadzeniu wody wytworzył się etylen, który następnie w procesie o dość skomplikowanej nazwie – oligomeryzacja – przekształcony został w pełnoprawną benzynę! Warto dodać, że słoma użyta do wytworzenia paliwa była odpadkiem, co oznacza, że niepotrzebne rośliny zostały przetworzone w coś naprawdę przydatnego!

No dobrze, ale co w końcu było tym tajemniczym zadaniem? Cóż, celem Flying Spura było przejechanie przez całą Islandię. Dystans 733 kilometrów może wydawać się spory zakładając, że auto napędzane jest naprawdę eksperymentalnym paliwem, lecz nie dość, że Bentley dotarł na miejsce, to dodatkowo zrobił to na jednym baku! Nie da się ukryć – prezentuje się to kapitalnie.

Wspaniale było obserwować, jak samochód pokonuje dystans 733 kilometrów przez cały kraj na odnawialnej energii elektrycznej i ekologicznym paliwie. Islandia chce być częścią nowych rozwiązań środowiskowych i pomagać innym w używaniu naszej wiedzy oraz odnawialnych źródeł energii, które tutaj posiadamy.

Jadąc przez wieś z wodospadami po twojej lewej i wulkanami po twojej prawej stronie, możesz na własne oczy zobaczyć, gdzie generowana jest energia – bezpośrednio z natury. Myślę, że to najlepsza definicja zrównoważonej energii.

Þórdís Kolbrún Reykfjörð Gylfadóttir, islandzka minister turystyki, przemysłu i innowacji

Bentley już nieraz pokazywał, że w kwestii rozwoju technologicznego w świecie motoryzacji chce być pionierem, lecz trudno wierzyć w takie słowa bez wymiernych efektów. Producent z Wysp Brytyjskich właśnie jednak je ukazał i co tu dużo mówić – są one naprawdę godne podziwu.

Bentley Flying Spur Hybrid

Foto. materiały prasowe producenta