Wpadka Ferrari – niechcący ogłosili pozostanie Shwartzmana w F2

Ferrari chyba nie w taki sposób chciało ogłosić pozostawienie Roberta Shwartzmana w F2. Zespół musiał ratować się kastrowaniem filmu Q&A.

Walka o mistrzostwo w tym sezonie F2 toczyła się praktycznie przez cały czas między trójką kierowców Ferrari Driver Academy – Mickiem Schumacherem, Callumem Ilottem oraz Robertem Shwarztmanem. Ci zawodnicy co chwilę wymieniali się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej, lecz przed ostatnimi rundami sezonu 2020 wszystko wskazuje na to, że triumf odniesie Niemiec. Brytyjczyk z UNI-Virtuosi zajmuje obecnie drugą pozycję ze stratą 22 punktów do lidera i jako jedyny ma tak naprawdę realne szanse na odebranie tytułu synowi 7-krotnego mistrza świata, Michaela. Shwartzman zaś po katastrofalnych rundach na Mugello i w Sochi spadł na piąte miejsce i może pochwalić się dorobkiem 140 punktów.

Ferrari Robert Shwartzman

Rosjanin w teorii zdążył już odpaść z walki o fotel w Formule 1 na przyszły sezon, lecz ta kwestia ciągle pozostawała otwarta. Do teraz. W filmiku Q&A, który pojawił się dzisiaj na mediach społecznościowych Ferrari Driver Academy, jedno z pytań otwarcie zasugerowało, że Robert spędzi następny rok na zapleczu Królowej Motorsportu.

Jesteś rozważany jako jeden z faworytów do zdobycia tytułu w przyszłym roku. Czy jesteś przygotowany do przejścia z miana zaskakującego debiutanta do pretendenta do mistrzostwa?

Ferrari Robert Shwartzman

Wygląda jednak na to, że to pytanie miało w ogóle nie pojawić się w filmie. Profil FDA bowiem po chwili skasował klip, po czym wstawił go po raz kolejny, już bez tego fragmentu. Gwoli ścisłości – oto, co na to pytanie odpowiedział sam zainteresowany.

Mam nadzieję, ze przyszły sezon będzie lepszy niż ten obecny. Na pewno będzie to trudne, zobaczymy nowy kalendarz i będziemy mieć nowe wyścigi. Ale nowe wyzwania są fajne!

Robert Shwartzman

Takie przypadki jak przedwczesne ujawnienie tajemnicy to żadna nowość w świecie F1. Pamiętajmy zresztą, jak oficjalny kanał serii przypadkowo opublikował film o powrocie Roberta Kubicy na dzień przed oficjalnym ogłoszeniem jego powrotu. W tak medialnym sporcie, jakim jest Formuła 1, utrzymanie sekretów jest więc wyjątkowo trudne. Nie można jednak negować faktu, że Ferrrari powinno być bardziej uważne. Po pierwsze – wycinanie na prędce pytania z filmu już odbiło się echem w social mediach. Po drugie – ogłoszenie, które nie ma pokrycia w oficjalnym komunikacie, generuje jeszcze większe plotki nie tylko wokół zespołu z Maranello, ale również samych zawodników akademii oraz Haasa, który na pewno jedno miejsce przeznaczy na juniora Ferrari. Bardzo prawdopodobne, iż będzie to Schumacher.

Jeżeli ktoś chce obejrzeć wykastrowane już Q&A z Robertem Shwartzmanem, umieściliśmy je poniżej:

Foto. FDA