Trwają testy Dacii Logan zbudowanej na podwoziu nowego Renault Clio

Nowa generacja Dacii Logan powinna zadebiutować na jesień, więc to czas na ostatnie testy tego modelu przed rozpoczęciem produkcji pierwszych sztuk

Modele Dacii zawsze były bardzo blisko spokrewnione z Clio oraz Capturem i nie inaczej będzie w odświeżonych wariantach najlepiej sprzedających się modeli tej marki. Nowa generacja Dacii Logan nadchodzi wielkimi krokami i tak naprawdę oczekuje się premiery na jesień tego roku, a konkretnie na targi motoryzacyjne Paris Motor Show w październiku. Oczywiście o ile te się odbędą, bo obecna sytuacja na świecie może prowadzić do wielu zawirowań. Tak czy inaczej, rumuński producent testuje swoje samochody najprawdopodobniej już w wersji finalnej, chociaż zaawansowanie kamuflaża może nie zdradzać takiego postępu sprawy, bo jest ono w zasadzie coraz bardziej obfite.

Tym razem Dacia Logan została przyłapana w Rumunii, niedaleko Bukaresztu, gdzie razem w towarzystwie dziwnego Renault Twingo, przemierzała ulice miasta. Towarzystwo elektrycznego modelu francuskiej marki może wcale nie być przypadkowe, bo jak wiemy platforma CMF-B, czyli ta, na której opiera się Clio i Captur, wspiera napędy zelektryfikowane. Jeśli zatem Dacia planuje wprowadzić warianty hybrydowe to może to być pewien rodzaj testu. Jednak należy zwrócić uwagę na dosyć podobne rozmiary Logana nowej generacji do tego co znamy z rynku dzisiaj. Choć platforma się zmieniła to kształt samochodu wydaje się być dalej taki sam. Jak to możliwe?

Stylistyka Dacii Logan będzie bardzo zbliżona do tego co znamy dzisiaj w modelu Duster. Pojawi się również wersja hybrydowa, co będzie sporą nowością w gamie modelowej. Należy pamiętać jeszcze, że już w 2021 roku zadebiutuje pierwszy elektryczny pojazd rumuńskiej marki, który ma się stać jednocześnie najtańszą propozycją tego typu na rynku. Szykuje się bardzo obfity okres dla Dacii i miejmy nadzieję, że będzie jeszcze co oglądać. Elektryk może sporo na rynku namieszać, bo Dacia zawsze kojarzyła się z niską ceną, natomiast elektryki już niekoniecznie. Jak widać przeciwności też się przyciągają i może powstać z tego coś naprawdę ciekawego oraz interesującego dla klientów.

Foto. Carscoops