Renault

Renault zrobi sensację na Spa? Sainz: ,,Nie możemy czuć się komfortowo”

Carlos Sainz przyznał w wywiadzie po piątkowych sesjach treningowych, że nie dziwi go dyspozycja Renault i będzie trzeba na nich bardzo uważać.

Wczorajszy dzień był naprawdę dobry dla Renault, a szczególnie dla Daniela Ricciardo. Australijczyk mimo awarii układu hydraulicznego w końcówce drugiej sesji treningowej był w stanie wykręcić drugi czas, plasując się tylko za Maxem Verstappenem. Jego zespołowy kolega, Esteban Ocon, również był wysoko, zajmując ósme miejsce. Wyniki te mogą być dobrym prognostykiem dla francuskiego zespołu, który początku sezonu nie może raczej uznać za udany. 36 punktów daje im dopiero szóstą pozycję w klasyfikacji generalnej konstruktorów. O tym, że w ten weekend Renault może być naprawdę mocne, przekonuje Carlos Sainz – kierowca McLarena, dla którego silniki dostarczają właśnie Francuzi.

To bardzo zróżnicowany tor, a przy obniżonym docisku bolid zachowuje się zupełnie inaczej niż na innych pętlach. Jak widać, pewne rzeczy się zmieniają: Renault wygląda na super szybkie, a my – zaledwie przyzwoicie. Co prawda jesteśmy z naszych osiągów zadowoleni, ale Racing Point czy Renault wyglądają aktualnie na zbyt szybkie, byśmy mogli czuć się komfortowo.

Carlos Sainz
Carlos Sainz Renault

Sainz jednak nie wydaje się zaskoczony tym stanem rzeczy. Przyznaje on, że od kilku lat Renault radzi sobie bardzo dobrze na torach, które wymagają mniej docisku i trudno się z nim nie zgodzić. Bolid jest zbudowany pod lepsze sprawowanie się na prostych, a fakt, że ich silnik nieznacznie poprawił się względem poprzedniego roku, tylko poprawia ich sytuację na tych konkretnych torach, jak Spa, czy Monza. Pamiętamy zresztą poprzednie Grand Prix Włoch – Daniel Ricciardo i Nico Hulkenberg po świetnej jeździe zakończyli wyścig kolejno na P5 i P6.

Kompletnie się nie dziwię, że są tutaj szybcy, bo w zeszłym roku tutaj i na Monzy także byli bardzo mocni. W konfiguracji z niższym dociskiem ich samochód zdaje się działać naprawdę dobrze. Przyjeżdżając tutaj wiedzieliśmy, że mogą być bardzo poważnym rywalem. Musimy skupić się na sobie i znaleźć powód, dla którego nasz bolid przy niskim docisku jest dobry, ale tak dobry, jak powinien. Byliśmy jednak w pierwszej dziesiątce w obu sesjach, więc nie możemy też za bardzo narzekać.

Carlos Sainz
Renault

Foto. materiały prasowe Renault i McLarena