Hamilton

Bezkonkurencyjny Hamilton i świetny wynik Ricciardo – relacja z kwalifikacji

Lewis Hamilton zdobył swoje 93 Pole Position i odstawił resztę konkurencji. Kierowca Mercedesa pobił rekord toru i wygląda na faworyta jutrzejszego wyścigu.

Q1

Fatalnie rozpoczęli kierowcy Ferrari i Włoska stajnia drżała o awans do Q2. Szybko dobry czas wykręciły Mercedesy i Hamilton wraz z Bottasem mieli spokojną sytuację do końca sesji. Pod koniec na torze zrobiło się niezwykle ciasno, wszyscy szukali miejsca. Rzutem na taśmę do drugiej części kwalifikacji weszli kierowcy Ferrari. Vettel i Leclerc zajęli kolejno 13 i 15 pozycję, a przedzielił ich George Russell. W ostatniej piątce można by rzec, że bez zaskoczeń. Odpadły dwie Alfy, dwa bolidy Haasa oraz Nicholas Latifi. Niewiele zabrakło do sensacji, ponieważ szesnasty Kimi Raikkonen stracił zaledwie osiem setnych do Leclerca.

Hamilton

Q2

W drugiej części czasówki szczęścia postanowiły spróbować samochody Mercedesa, Racing Point oraz Max Verstappen. Wybrali opony pośrednie, aby mieć lepszą sytuację strategiczną podczas wyścigu. Kierowcy srebrnych strzał wykręciły znakomite czasy i miały pół sekundy przewagi nad bolidami Renault. A Lewis Hamilton wykręcił 1:42,0, czyli czas lepszy niż w pierwszej części kwalifikacji oraz o pół sekundy szybszy od Charlesa Leclerca sprzed roku. Dobry czas zrobił również Verstappen zajmując trzecią pozycję. Ryzyko nie opłaciło się Racing Point. Rezultat różowych bolidów był lepszy tylko od Ferrari. W końcówce poprawić musieli się Lance Stroll i Sergio Perez. Zadanie wykonali z nawiązką i na spokojnie dostali się do ostatniej części kwalifikacji. Ferrari uratowało się od kompletnej kompromitacji i ukończyli przed George’m Russellem. Odpadli również obaj kierowcy Alpha Tauri.

Hamilton

Q3

Walka o Pole Position miała rozstrzygnąć się między kierowcami Mercedesa. Rundę pierwszą wygrał Lewis Hamilton pobijając rekord toru ustanowiony dwa lata temu przez Sebastiana Vettela. Valtteri Bottas pojechał aż pół sekundy wolniej. Ogromną niespodziankę sprawił Daniel Ricciardo znajdując się na trzeciej pozycji przed duetem Red Bulla. Druga seria przejazdów zapowiadała się niezwykle interesująco. Bottasa, Ricciardo i Verstappena dzieliło zaledwie kilka setnych. Bez zaskoczenia wygrał bezkonkurencyjny Hamilton. Verstappen przeskoczył Ricciardo, a w kolejnych rzędach mamy kolejno Albona, Ocona, Sainza, Pereza, Strolla oraz Lando Norrisa. Zdobywca Pole Position dedykował je zmarłemu na raka Chadwickowi Bosemanowi, aktorowi znanemu z roli Czarnej Pantery w filmach Marvela. Zmarł on w wieku 43 lat po czterech latach walki z nowotworem.

Hamilton

Foto: materiały prasowe F1