Nowe BMW serii 7 zauważone podczas testów na myjni

Niemiecki producent coraz częściej korzysta z dróg publicznych, aby testować swoje nowe modele. Dziś na drogach naszego zachodniego sąsiada zobaczyć mogliśmy zakamuflowane BMW serii 7.

Dobrze zakamuflowane pojazdy testowe marki BMW nie dają nam niestety podglądu na design nowych tworów producenta. Jeden z pojazdów testowych został zauważony podczas mycia. Jest to znak, że BMW jest dosłownie na finiszu swoich testów, a nowe BMW serii 7 oraz i7 pojawią się prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Film pochodzący z kanału CarSpyMedia pokazuje nam auto w fazie testów na drogach publicznych. Możecie go zobaczyć poniżej.

Film przedstawia wersję auta z czterema końcówkami wydechu. Nie mamy jednak pewności czy pod maską mieści się jednostka V12. Coraz surowsze przepisy dotyczące emisji spalin powodują, że skonstruowanie oraz opracowanie tego typu silnika jest bardzo kosztowne, wręcz nieopłacalne. Aby się o tym przekonać musimy poczekać na oficjalne stanowisko BMW w tej sprawie. Niemiecki producent zaprezentuje nam również całkowicie elektryczną wersję i7. Wariant całkowicie elektryczny łatwo rozpoznać po napisie “Electric Test Vehicle”, który znajduję się na drzwiach kierowcy. Szczegóły dotyczące tego napędu pozostają jak na razie tajemnicą. Podobno BMW oferować ma trzy warianty mocy, co przełoży się oczywiście na różne osiągi czy zasięg auta na silniku elektrycznym. Jeśli chodzi o zmiany silnikowe do napędzanej spalinowo serii 7 również nie jesteśmy w stanie za wiele powiedzieć.

Mówi się, że napęd na wszystkie koła będzie standardem, z wyjątkiem podstawowej i7 oraz serii 7 z jednostką wysokoprężną. Oczekuje się, że model trafi do salonów z początkiem 2023 roku. Oznacza to, że niemiecki producent pokaże auta światu pod koniec tego lub na początku przyszłego roku. Najnowsze plotki wskazują, że produkcja auta rozpocznie się w lipcu przyszłego roku. Na więcej oficjalnych informacji musimy jednak zaczekać. Z czasem BMW powie więcej o danych technicznych, zasięgach dla odmian całkowicie elektrycznych oraz, co ważne, czy pojawi się wersja z silnikiem V12.

Foto. CarSpyMedia