Kimi Raikkonen wątpi w złą relację na linii Vettel – Ferrari

Raikkonen uważa, że cała „zła atmosfera” pomiędzy Sebastianem Vettelem a Scuderią Ferrari jest fikcją. Fin wierzy w to, że włoski zespół będzie sprawiedliwie traktować 4- krotnego mistrza świata aż do końca sezonu.

Jak już wiemy, Sebastian Vettel po tym sezonie opuści zespół z Maranello. Zespół postanowił nie przedłużać kontraktu z Niemcem i sięgnęli po nowego zawodnika – kierowcę McLarena Carlosa Sainzaa. Sebastian w tamtym tygodniu przyznał, że był lekko zszokowany decyzją swojego teamu, ponieważ nawet nie było rozmów o przedłużeniu kontraktu. Przypominamy tutaj wielokrotne wspominane przez nas słowa szefa zespołu, Mattii Binotto: „Jeśli chodzi o kierowcę na przyszłość ,to Seb (Vettel) jest naszym pierwszym wyborem”. Wracając do Kimiego, Fin ścigał się u boku Vettela w latach 2015-2018. Para była znana z dobrej współpracy na torze oraz poza nim. Kimi został zapytany czy wie coś o relacji na linii zespół a Vettel. Raikkonen odparł, że dokładnie nie wie jak jest, lecz jest przekonany, iż Vettel nie jest źle traktowany.

Gadaliśmy tuż przed startem na gridzie. Wtedy dowiedziałem się o jego sytuacji i co on czuje, tylko tyle od niego wiem. Szczerze, nie wiem co tam się dzieje i nie zamierzam jakoś bardzo się w to angażować, to nie mój problem. Uważam, że byłoby nie fair tworzyć różne historie, jeśli nie wiemy, jaka jest pomiędzy nimi relacja. Wątpię, że jest tam zgrzyt, ludzie tworzą różne historie. Oczywiście czasem tak jest, gdy opuszczasz zespół – czasem jest to pokojowe rozstanie, a kiedy indziej jest ono niemiłe ze względu na różne rzeczy, które wpłynęły na sytuacje odejścia.

Zobaczymy jak to będzie się rozwijać, wystarczy go [Vettela] spytać. Trudno teraz mówić, jaka tam jest sytuacja po słabym weekendzie. U nas w Alfie Romeo też nie ma powodu do uśmiechu ze względu na słaby wynik. Wierzę w to, że oni oraz my będziemy mocniejsi w ten i następne weekendy wyścigowe.

Kimi Raikkonen
Raikkonen

Decyzja o nieprzedłużeniu kontraktu między Ferrari a Raikkonenem została pokazana światu po GP Włoch w 2018 roku. Kimi miał do przejechania jeszcze siedem wyścigów, z czego jeden wygrał. Fin przyznał, że był tak samo traktowany jak wcześniej.

Nie, absolutnie nie byłem traktowany inaczej. Wierzę w to, że ciągle traktują ich [Vettela i Leclerca] tak samo. W ich interesie jest zdobywanie wielu punktów. Nie miałoby sensu, żeby ryzykowali sezon złym traktowaniem jednego z kierowców.

Kimi Raikkonen

Kimi jest przekonany, że Sebastian Vettel czuje się tak samo w Ferrari jak przez ostatnie lata. Zobaczymy w dalszej części sezonu, jak będzie wyglądać komunikacja Vettela z zespołem i jak będzie się ona kształtowała z Charlesem Leclerciem.

foto. materiały prasowe Ferrari i Alfa Romeo