GR Yaris Cross

GR Yaris Cross – pomysł tak szalony, że aż genialny

Co gdyby połączyć zwariowany charakter modelu GR Yaris z większymi rozmiarami odmiany Cross? Przepis na idealne auto na co dzień?

Sytuacja na rynku motoryzacyjnym potrafi nie raz zmienić się o 180 stopni. Kto pod koniec pierwszej dekady XXI wieku mógłby pomyśleć, że Toyota, produkująca wówczas jedynie nudne i do bólu poprawne auta, dziesięć lat później za cel postawi sobie zaoferowanie każdego modelu w gamie w wersji usportowionej. Tak, nie przesłyszeliście się, każdego. I nie jest to decyzja byle kogo, a samego prezesa marki, a zarazem kierowcy wyścigowego, Akio Toyody. W ten sposób dzięki współpracy z BMW wskrzeszono Suprę, a coraz to więcej modeli trafiła w ręce Gazoo Racing. Plakietkę GR otrzymywały zatem nie tylko zwykłe modele, ale również takie twory jak Hilux czy powszechnie znienawidzony Prius. Jednakże creme de la creme całej rodziny pojazdów od Gazoo Racing bez wątpienia jest mała bestia o nazwie GR Yaris. Co jednak, gdyby te szalone podzespoły znalazły się w nieco większym nadwoziu?

GR Yaris Cross

Na to pytanie odpowiedzieć postanowił KDesignAG prezentując rendery GR Yaris w wersji Cross. Jak zapewne większość z was kojarzy, Toyota postanowiła poszerzyć swoją gamę modelów Yaris o nieco większy model. Tym samym postąpili w sposób podobny do tego, w jaki Fiat kilka lat temu wypuścił kompaktowego SUV’a o nazwie 500X. Jednakże co jeśli i ta wersja Yarisa trafiłaby w ręce tunerów z Gazoo Racing? Cóż, prawdopodobnie wyglądałoby to tak jak na prezentowanych obrazkach.

GR Yaris Cross

Choć oczywiście są to jedynie fanowskie rendery, nie ciężko przewidzieć, jakimi technikaliami cechowałby się ten model. Bez wątpienia trafiłby tutaj pełen układ napędowy z dobrze znanego GR Yaris. To oznacza jednostkę 1.6 o mocy ponad 250 koni mechanicznych, manualną sześciostopniową przekładnię oraz napęd na cztery koła z torsenem. To wszystko zamknięte w nadwoziu z Yarisa Cross, z którego usunięto tylną parę drzwi oraz zastosowano masę detali charakterystycznych dla Gazoo Racing.

Choć wydawać by się mogło, że jest to rozwiązanie szalone, tak w tym szaleństwie widzę jakiś sens. Co by tu dużo nie mówić, tego typu małe SUV’y cieszą się sporym zainteresowaniem. Powstanie natomiast hardkorowej, rajdowej wersji tego typu pojazdu bez wątpienia przekonać by mogło osoby ceniące sobie nie tylko praktyczność, ale i emocje z jazdy.

Foto. KDesignAG