BMW pickup, czyli jak zrobić Forda Raptora w Bawarii na bazie X5

Na pewno takie auto jak BMW pickup byłoby ciekawostką, ale czy miałoby jakiś sens sprzedażowy? Zdecydowanie nie, więc odradzamy tego typu plany

Można powiedzieć, że aktualne produkty BMW są pod wielką falą krytyki, bo nie tak dawno wszyscy hejtowali nową serię 4, w zasadzie zaczęło się od wielkiego oczekiwania. Średnio 10 razy w tygodniu pojawiały się jakieś informacje, plotki i spekulacje, Internet żył nowym M3/M4 i wszyscy z niecierpliwością czekali na jakieś oficjalne wieści. W końcu nadszedł ten dzień i co się okazał? Spełnił się ten mniej optymistyczny scenariusz, czyli wielkie nerki stały się faktem i do tego zawitały zarówno w M4 jak i M3. Okej, opinia publiczna przyzwyczaiła się już do nowej stylistyki serii 4, a tu nagle premiera iX. No i się zaczęło. Czy słusznie? Zaryzykuję stwierdzenie, że nie, bo choć akurat trafnym było stwierdzenie, że iX wygląda jak orzeszek (znalezione w sieci) to jakoś do elektryka ta stylistyka pasowała.

BMW pickup

Jak już tak jesteśmy przy dziwnych samochodach, to pojawił się render BMW pickup, który co ciekawe wygląda dobrze. Ogólnie wygląda to tak, jakby ktoś Forda Raptora połączył BMW X5. Nie jest to zły pomysł i szczególnie w tej wersji ze zdjęcia, gdzie pojawia się sporo terenowych dodatków. Wiadomo, że w seryjnej wersji raczej nie zobaczymy poszerzonych nadkoli, wyciągarki i opon typu A/T, ale pomarzyć zawsze można. Tutaj przypomina mi się Mercedes klasy X, który realizował dosyć podobną koncepcję i nawet doczekał się takich terenowych modyfikacji w realnym świecie.

Sens tego typu aut w zasadzie nie istnieje. Żeby ludzie w Europie zaczęli kupować pickupy na masową skalę to sprzedaż SUV’ów musiałaby przekroczyć około 70-80% całego rynku. Dzisiaj jest to tylko (albo aż) około 30-35%. W Europie ciężko znaleźć solidną argumentację, dla której cała masa ludzi powinna takie auto zakupić. USA? Tam zakorzenione są produkty znane od lat, a Ford nie odpuści tak łatwo, więc większych szans na przebicie się debiutującego projektu z Europy raczej nie ma. Dlatego realnie patrząc, tego typu auta powinny zostać tylko renderami, bo choć są ładne to ani trochę przydatne w Europie i prędzej doprowadziłyby do problemów finansowych, niż przyniosły jakieś korzyści. No chyba, że BMW pickup miałoby wystartować w Dakarze, ale to inna historia…

Foto. superrenderscars