Vettel: „Decyzja o rozpoczęciu Q3 w takich warunkach była błędem”

Sebastian Vettel nie ukrywa swojego niezadowolenia. Niemiec uważa, że rozpoczęcie Q3 w takich warunkach pogodowych było niebezpieczne.

Chwilkę po zakończeniu drugiej sesji kwalifikacyjnej zastaliśmy oberwanie chmury nad Spa-Franchorchamps. Sędziowie postanowili nie zwlekać i wypuścić kierowców na tor. Sebastian Vettel był zdania, że powinna zostać wywieszona czerwona flaga. Michael Masi najwidoczniej zwątpił w kompetencje czterokrotnego mistrza świata i postanowił jej nie wywieszać… Długo jednak nie czekał, ponieważ niecałe pół minuty później Lando Norris potężnie rozbił swojego McLarena na wyjściu z Raidillon. Sebastian Vettel znajdował się kilka sekund za Brytyjczykiem. Po wypadku podjechał do wraku Norrisa, aby sprawdzić stan zdrowia młodego Lando. Na wszystkich szczęście zawodnik z numerem 4 jest w dobrym stanie, lecz jego skrzynia biegów nie nadaje się już do dalszego użytku. Vettel od razu po zakończeniu kwalifikacji udał się do Michaela Masiego, aby przedyskutować sytuację.

Vettel

Wiem, że Michael nie jest dumny z tego, jak sytuacja się potoczyła. Oczywiście oni decydują co robić, ale my widzimy to na żywo i powinni nas częściej słuchać. Z okien widzą, jak wygląda sytuacja na torze, ale to jest Spa i nie mają pojęcia, co się dzieje trzy kilometry dalej. Na okrążeniu wyjazdowym na dojeździe do Eau Rouge widziałem sporo stojącej wody i już wtedy wnioskowałem zastopowanie sesji kwalifikacyjnej.

Prawda jest taka, że decyzja o rozpoczęciu Q3 w takich warunkach była błędem. Wiele decyzji mogło zostać podjętych. Myślę, że zbyt często igramy z ogniem i wydaje nam się, że wszystko przetrwamy. Mamy oczywiście możliwość powiedzenia „zjeżdżam”, ale inni też są na torze i nie chcesz tracić czasu w garażu, więc ryzykujesz, zostając… Początek Q1 był opóźniony, a warunki były o wiele lepsze, dlatego nie rozumiem decyzji sędziów o rozpoczęciu Q3 w takich okolicznościach.

Sebastian Vettel

Niemiec wydaje się bardzo rozgoryczony i nie ma mu się co dziwić. Każdemu z kierowców mogło się to zdarzyć, a akurat padło na Lando. Brytyjczyk wystartuje w jutrzejszych zawodach dopiero z 14. pozycji w wyniku kary za wymianę skrzyni biegów. Pomimo zaistniałej sytuacji, Sebastian Vettel może być zadowolony ze swojej dyspozycji. Niemiec wystartuje jutro z piątej pozycji.

Foto. Aston Martin