Valtteri Bottas najszybszy w piątkowych treningach przed GP Rosji

Valtteri Bottas okazał się najszybszy w obydwu treningach poprzedzających GP Rosji. Mercedes zdecydowanie dominuje nad rywalami i to między kierowcami niemieckiej stajni rozstrzygnie się walka o pierwsze pole w sobotę. 

Piątkowe sesje były czasem na ponowne zapoznanie się z Sochi Autodrom. Tor wyznaczony wokół wioski olimpijskiej stanowił spore wyzwanie dla zespołów. Nawierzchnia z ubogą przyczepnością oraz podmuchy wiatru utrudniały przygotowania do Grand Prix. Bolidy nieustannie walczyły o przyczepność. Szczególnie widać to było w ostatnim sektorze – najbardziej krętej sekcji na torze. Spore problemy kierowcy mieli w zakręcie drugim oraz trzynastym. Jest w stawce człowiek, który od razu doskonale się odnajduje w rosyjskiej rzeczywistości. Valtteri Bottas, bo o nim tu mowa, po wyścigu w Mugello skierował się do kościoła z prośbą o boskie wsparcie i po piątkowych treningach można powiedzieć, że został wysłuchany.

Bottas

W obydwóch sesjach okazał się najszybszy. W porannym treningu zadanie miał ułatwione, ponieważ Lewis Hamilton miał problemy z wykręceniem szybkiego kółka i został sklasyfikowany jako przedostatni. W południe sytuacja wróciła do normy i obydwa Mercedesy zostawiły daleko za plecami rywali. Różnica wewnątrz zespołu to 0.267 sekundy na korzyść Fina. Trzeci Daniel Riccardo stracił sekundę do Bottasa. 

Nie wszyscy kierowcy czują się tak pewnie w Sochi, jak zwycięzca wyścigu w 2017 roku. W porannej sesji swoje problemy mieli Carlos Sainz i Nicholas Latifi. Hiszpan obrócił się w zakręcie siódmym i uderzył tyłem w barierę. Tylne skrzydło oderwało się od konstrukcji i Hiszpan musiał wrócić do mechaników. Boleśniejszą w skutkach przygodę zaliczył debiutant. W zakręcie dziesiątym stracił kontrolę nad Williamsem i ze sporym impetem wypadł z toru. Z urwanym tylnym skrzydłem oraz zawieszeniem musiała się zmierzyć ekipa w garażu. Latifi wrócił na tor w popołudniowej sesji, w której okazał się lepszy od George’a Russella. 

Bottas

Kto zakończył piątkowe zajęcia zadowolony? Z całą pewnością Daniel Ricciardo. Drugie i trzecie miejsce na koniec sesji to bardzo obiecujący prognostyk na resztę weekendu. Tym bardziej patrząc na dyspozycję Red Bulla. Max Verstappen mocno szarpał się z swoim RB16, co widoczne jest w wynikach. Siódmego miejsca w południe ze stratą pół sekundy do Ricciardo nikt się nie spodziewał. Tempo wyścigowe również było lepsze u kierowcy Renault. Holender nie ma wiele czasu na zmiany w ustawieniach. Czy Verstappen poprawi formę przekonamy się jutro o 11:00 i 14:00. Wtedy rozpoczynają się kolejno trzeci trening oraz kwalifikacje do GP Rosji. 

Ricciardo

Foto. materiały prasowe serii