Toyota Supra

Toyota Supra utraci dach specjalnie na tegoroczne targi SEMA

Zapewne sporej części fanów Toyota Supra kojarzyć się będzie z nadwoziem targa. Aby do tego nawiązać powstanie specjalna edycja na targi SEMA.

Targi SEMA bez wątpienia należą do jednych z najciekawszych w kalendarzu motoryzacyjnym. Co roku ściągają one do Las Vegas setki szalonych projektów zmodyfikowanych samochodów. Cała masa producentów samochodowych, firm tunerskich, czy po prostu zwykłych motoryzacyjnych zapaleńców traktuje tę wystawę jak doroczne święto tuningu. Zainteresowanie targami nie ominęło również największego giganta z branży motoryzacyjnej, jakim jest Toyota. W taki oto sposób teksański oddział marki już teraz zapowiada prawdziwą bombę. Najnowsza Toyota Supra zostanie przez nich bowiem przerobiona na wersję bez dachu.

Wersja ta nazywać się ma Sport Top i na ten moment pozostaje jeszcze w fazie konceptu i przygotować do pracy. Toyota podzieliła się nagraniem ze swojej siedziby w teksańskim Plano, gdzie uchylili rąbka tajemnicy. Choć na razie pokazany przez nich egzemplarz Supry wciąż jest seryjny, tak już teraz na dach nałożone zostały specjalne taśmy wyznaczające miejsca cięć. Najwięcej jednak zobaczyć mogliśmy z ich przebitki na projekt graficzny. Na grafice koncepcyjnej dokładnie widać w jaką koncepcję kierują osoby odpowiedzialne za tenże projekt. Ściślej mówiąc celują oni w wersję targa tego modelu, a dach miałby dodatkowo zostać podzielony, aby zmieścić się w bagażniku. Dodatkowo mechanicy pracują nad systemem, który pozwoliłby na odblokowanie dachu poprzez naciśnięcie jednego guzika, zamiast zabawy z zatrzaskami.

Oczywiście sam ściągany dach nie będzie jedyną zmianą, jaką do tego pojazdu wprowadzą inżynierzy. Na grafice zobaczyć możemy agresywniejszy splitter, szersze progi, większy dyfuzor czy nieobecny seryjnie spoiler. Wszystko to po to, aby piątą generację upodobnić do czwartej. Do tego zauważyć można dodatkowe wyloty powietrza między przednim kołem a drzwiami, które odprowadzać miałyby większą ilość ciepła z hamulców. Mimo sporych powiązań technologicznych z BMW Z4 konstrukcja bez dachu wymagała dodatkowych wzmocnień, poprawiających sztywność pojazdu. Mając jednak tą samą bazę co wspomniany wcześniej niemiecki Roadster, nie powinien być to ciężki i inwazyjny zabieg.

Toyota Supra

Nie jest to jednak pierwsza wersja nawiązująca do przeszłości. Rok temu Toyota Supra doczekała się bowiem wersji Heritage, oddającej w całości hołd modelowi A80. Cechowała się ona czerwonym kolorem, agresywniejszym aero oraz ikonicznym spoilerem i zmienionymi lampami rodem z czwartej generacji. Pozostaje zatem czekać na tegoroczną wersję najnowszej Supry.

Foto. materiały prasowe producenta