Sheldon van der Linde wygrywa kwalifikacje na Lausitzringu

Sheldon van der Linde wygrał kwalifikacje do pierwszego wyścigu na torze Lausitzring. Pierwszą linię uzupełnił jego brat, Kelvin.

Sheldon van der Linde potwierdził swoją świetną dyspozycję z drugiego treningu. Kierowca z Republiki Południowej Afryki zdobył Pole Position do pierwszego wyścigu i trzy punkty za wygrane kwalifikacje. Zawodnik BMW powiększył dzięki temu swoją przewagę w klasyfikacji generalnej. Bardzo dobrze spisali się kierowcy Audi. Drugie miejsce zajął wcześniej wspomniany Kelvin van der Linde, a trzeci czas uzyskał Mike Rockenfeller.

Przebieg kwalifikacji

Po zapaleniu zielonego światła niemal wszyscy zawodnicy wyjechali na tor. Tym razem kierowcy nie mieli problemów z szybkim dogrzaniem opon tak, jak miało to miejsce na Monzie. Już na swoim drugim kółku zawodnicy zaczęli kręcić bardzo dobre czasy. Ostatecznie po pierwszych dziewięciu minutach kwalifikacji wszyscy zjechali do boksu na zmianę opon. W tym momencie na prowizorycznym Pole Position znajdował się dość niespodziewanie Liam Lawson. Warto podkreślić, że Nowozelandczyk nie miał najlepszych czasów w treningach, a w dodatku ma dołożony balast do samochodu po bardzo udanym weekendzie we Włoszech. Za jego plecami znajdował się Arjun Maini, trzecie miejsce okupował Philip Ellis.

Arjun Maini nie był w stanie pokonać Sheldona van der Linde

Na osiem minut przed końcem po raz pierwszy na Lausitzringu w trakcie kwalifikacji znalazł się Daniel Juncadella. Chwilę później na torze pojawiła się reszta stawki. Ostatecznie, po wielokrotnym tasowaniu się kierowców w tabeli z czasami, najlepszy rezultat uzyskał Sheldon van der Linde (1:30.537). Drugi czas w ostatnich sekundach uzyskał Kelvin van der Linde. Pod koniec poprawił się jeszcze Mike Rockenfeller, ale nie zagroził on braciom van der Linde. Fantastyczne czwarte miejsce uzyskał Esteban Muth w swoim Lamborghini. W pierwszej piątce znalazł się także Liam Lawson. Arjun Maini i Alex Albon świetnie spisali się w treningach, ale w kwalifikacjach czegoś im zabrakło i ostatecznie skończyli kolejno na szóstym i siódmym miejscu. Obok Albona w czwartej linii ustawi się Timo Glock, który stracił do Taja zaledwie 9 tysięcznych. Pięć tysięcznych za zawodnikiem BMW czasówkę skończył Philip Ellis, natomiast Maximilian Buhk po raz kolejny w ten weekend uzyskał dziesiątą pozycję. Dużym rozczarowaniem okazała się postawa Maximiliana Gotza i Nico Mullera, którzy uzyskali dopiero piętnasty i szesnasty czas.

Foto: materiały prasowe serii