Mike Rockenfeller i Nico Muller okazali się najszybsi w ostatnich piątkowych sesjach treningowych w kończącym się sezonie DTM.

Zawodnicy po dwóch rundach na torze Zolder przenieśli się na Hockenheimring. Jest to finałowa runda sezonu, w którym wciąż walczą o tytuł zawodnicy Audi Sport Team Abt Sportsline, Nico Muller i Robin Frijns, a także broniący tytułu Rene Rast z zespołu Audi Sport Team Rosberg.

W pierwszym treningu pierwsze sześć miejsc należało do zawodników Audi. Na czele był Mike Rockenfeller z czasem 1:29.594. Drugi skończył Rene Rast, którego najlepsze okrążenie było o półtorej dziesiątej sekundy gorszym od Rockenfellera. Pierwszą trójkę uzupełnił Ferdinand Habsburg z czasem o 0.013 sekundy gorszym od Niemca. Najszybszym zawodnikiem BMW okazał się Timo Glock. Były kierowca m.in. Toyoty w Formule 1 skończył pierwszy trening na siódmym miejscu ze stratą trochę ponad pół sekundy do Rockenfellera. Robert Kubica zakończył pierwszy trening z trzynastym czasem.

Robert Kubica

Przebieg drugiego treningu

W tej sesji najszybszy okazał się Nico Muller. Szwajcar zakończył drugą sesję treningową z czasem 1:29.218. Drugi ze stratą 0.08 sekundy był weteran serii DTM, Jamie Green. Trzeci czas wykręcił Rene Rast. Obrońca tytułu stracił do pierwszego Mullera niecałą jedną dziesiątą sekundy. Miejsca od cztery do sześć należały do kierowców BMW: Timo Glocka, Sheldona van der Linde i Marco Wittmanna. Najszybszy w FP1 Mike Rockenfeller skończył z siódmym rezultatem. Robert Kubica w drugiej sesji treningowej zameldował się na czternastym miejscu.

Muller

Dobrą formę wciąż prezentują zawodnicy WRT Audi: Ferdinand Habsburg, Harrison Newey i Fabio Scherer. W FP1 wszyscy wymienieni zawodnicy znaleźli się w pierwszej dziesiątce. Habsburg na wcześniej wspomnianym P3, a Newey i Scherer na P8 i P9. W drugim treningu poszło im nieco słabiej. Tylko Habsburg znalazł się w pierwszej dziesiątce, jednak nie warto ich lekceważyć, ponieważ są spore szanse na to żeby po raz kolejny namieszać w stawce w sobotę jak i niedziele. Z dobrej strony pokazał się także Jamie Green. Brytyjczyk w pierwszym treningu skończył na czwartym miejscu, a w drugim treningu na był tuż za liderem.

Bardzo słabo zaprezentował się w piątkowych treningach trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej, Robin Frijns. Holender w FP1 skończył na czternastym miejscu, a w FP2 znalazł się on ósmej pozycji.

Foto. materiały prasowe serii

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *