Pora na finał DTM na torze Hockenheimring. W grze o mistrzostwo liczy się już tylko Rene Rast, który wygrał 4 ostatnie wyścigi i Nico Muller.

DTM ponownie kończy sezon na Hockenheimringu. Końca dobiega również era Deutsche Tourenwagen Masters jaką znamy, ponieważ za rok zamiast prototypów Class One kierowcy ścigać się będą samochodami GT3. O obronienie tytułu walczy Rene Rast, który po świetnych dwóch rundach na Zolder, gdzie wygrał każdy z czterech wyścigów ma komfortową przewagę 21. punktów nad Nico Mullerem. Na korzyść Niemca działa również fakt, że jest mistrzem końcówek sezonów, co potwierdził w Belgii, a w ostatnich siedmiu wyścigach na Hockenheimringu wygrał czterokrotnie i sześć razy stanął na podium. W przypadku Nico Mullera ta statystyka nie wygląda tak dobrze. Szwajcar w ostatnich sześciu wyścigach na niemieckim torze stanął dwukrotnie na podium i wygrał zaledwie raz. Matematyczne szanse ma także Robin Frijns. Holender jednak traci aż 41. punktów, podczas gdy do zdobycia jest 56. W takim wypadku Frijns potrzebowałby fatalnego weekendu u obu swoich rywali.

DTM

W ten weekend pożegnamy nie tylko obecne samochody, a najprawdopodobniej dużą część kierowców. Regulacje wprowadzane od 2021 roku przyczynią się do spadku znaczenia serii, więc nikogo nie zdziwi odejście m.in. Rene Rasta, który jest już w Formule E, czy Roberta Kubicy, dla którego jazda samochodami GT3 nie jest tak interesująca.

POGODA

Weekend będzie dość chłodny, ponieważ temperatury nie przekroczą 14 stopni Celsjusza. Za to obędzie się bez zdradliwych sytuacji strategicznych, gdyż szanse na deszcz są marginalne. Niskie temperatury jednak mogą wpłynąć na zarządzanie oponami, które w DTM są niezwykle zdradliwe.

Szanse Roberta Kubicy

Nie da się jednoznacznie przewidzieć przebiegu weekendu Polaka. Wszystko zależne jest od tego jak będzie sprawować się samochód i czy zespół “wstrzeli się” z dobrymi ustawieniami. Jak Robert pokazał trzy tygodnie temu w dogodnych warunkach stać go na wiele, co udowodnił stając na podium i prezentując solidne tempo, które momentami nie odstawało od tego prezentowanego przez Rene Rasta. Na powtórkę podium nie ma co liczyć, lecz solidne punkty i wyprzedzenie Fabio Scherera oraz Harrisona Newey’a, do których traci kolejno cztery oraz jedenaście “oczek”.

Robert Kubica

Foto. materiały prasowe serii

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *