Masi

Michael Masi w ogniu krytyki po wyścigu o GP Azerbejdżanu

Michael Masi został skrytykowany za decyzje podejmowane w czasie wyścigu w Baku. Australijczyk skomentował także opinię Nico Rosberga.

Jednym z kluczowym momentów Grand Prix Azerbejdżanu był wypadek Maxa Verstappena na 46. okrążeniu wyścigu. Pomimo faktu, że na asfalcie leżało mnóstwo części, a rozbity bolid Holendra zatrzymał się blisko linii jazdy w miejscu, gdzie bolidy osiągają prędkość przekraczającą 335 km/h, dyrektor wyścigu Michael Masi dopiero po upłynięciu około 90 sekund wypuścił na tor Safety Car. Zwlekano również z pokazaniem żółtych flag – pomiędzy wypadkiem, a ich wywieszeniem minęło kilkanaście sekund. W tym czasie obok samochodu Verstappena zdążyła przejechać większość stawki.

Michael Masi

Bierność dyrekcji wyścigu nie uszła uwadze Charlesa Leclerca. Kierowca Ferrari już w rozmowie przez radio uznał brak natychmiastowej neutralizacji za kiepski żart. W podobnym tonie wypowiedzieli się także jego zespołowy kolega Carlos Sainz i Sebastian Vettel, który w zeszłym sezonie startował razem z Monakijczykiem w barwach Scuderii. Z kolei niezadowolenie Andreasa Seidla, szefa McLarena, wynikało z braku zbadania sprawy Yukiego Tsunody. Japończyk nie zwolnił w strefie podwójnych żółtych flag w rejonie miejsca wypadku Verstappena. Masi tłumaczył to faktem, że w tej sytuacji cała stawka powinna zostać ukarana za identyczne przewinienie. Dyrektor wyścigowy Formuły 1 zadeklarował, że temat zostanie podjęty raz jeszcze z udziałem kierowców przed Grand Prix Francji.

Następca Charliego Whitinga po wyścigu odniósł się do opinii Nico Rosberga, który jeszcze przed weekendem w Baku wyraził obawy o bezpieczeństwo kierowców. Mistrz świata z 2016 roku na swoim kanale w serwisie YouTube skrytykował wjazd do boksów, który w jego ocenie stanowi śmiertelne zagrożenie.

Wyobraźcie sobie, że w tym miejscu coś zepsuło się w samochodzie. Jedziecie 350 km/h na godzinę. Po lewej stronie jest tylko ściana zwrócona w waszym kierunku. Jeśli coś się zepsuje i wylądujecie w niej, to koniec, już po was.

Nico Rosberg

Zdaniem Masiego wszystko jest w porządku, gdyż tor spełnił wszelkie niezbędne wymogi regulaminowe. Obiekt w stolicy Azerbejdżanu posiada homologację FIA Grade 1, pozwalającą na organizację wyścigów Formuły 1.

Foto. materiały prasowe serii