Lewis Hamilton

Lewis Hamilton odejdzie ze stawki F1 po obecnym sezonie?

Lewis Hamilton wciąż nie podpisał nowego kontraktu z Mercedesem. Jego obecna umowa kończy się w tym roku, a Brytyjczyk nie rozwiewa plotek.

Aktualny sezon powoli dobiega końca. Oprócz zmian w kalendarzu, wszystkie inne aspekty światka F1 wydają się bardzo znajome. Mercedes dopiął dziś swego, zdobywając siódmy tytuł konstruktorów z rzędu. Praktycznie pewne jest również mistrzostwo Lewisa Hamiltona, który na cztery wyścigi przed końcem ma aż 85 punktów przewagi nad Valtterim Bottasem. Mimo to wciąż nie dostaliśmy potwierdzenia, że Brytyjczyk znajdzie się w przyszłorocznej stawce. Naturalnie nikt nie bierze na poważnie takiego scenariusza, jednak Lewis Hamilton nie spieszy się zbytnio z kwestiami kontraktowymi, a swoimi wypowiedziami z niedzieli zasiał ziarnko niepewności.

Lewis Hamilton

Przypomnijmy, że jego aktualna umowa dobiega końca w tym roku, więc w teorii sześciokrotny mistrz świata mógłby odejść z F1. W praktyce Brytyjczyk prawie na pewno nigdzie się nie wybiera. Ciekawa w tej sprawie jest także przyszłość Toto Wolffa, który chce zająć się czymś innym, oddając zespół w ręce zaufanej osoby. Po wyścigu na Imoli Lewis Hamilton został zapytany o przyszłość swoją, jak i właśnie jego obecnego szefa.

Szczerze mówiąc sam nie jestem pewien, czy będę tutaj w przyszłym roku, więc na ten moment przyszłość Toto nie jest moim zmartwieniem. Odbyliśmy wiele długich rozmów, więc wiem na jakim etapie obecnie się znajduje. W Mercedesie jestem już od dłuższego czasu i doskonale rozumiem chęć usunięcia się na bok i poświęcenia czasu rodzinie. W kwestii mojego kontraktu…. Póki co mamy listopad, to naprawdę szalone, do Świąt nie zostało już dużo czasu. Na razie czuję się bardzo dobrze, jestem mocny i wydaje mi się, że mogę utrzymywać tę formę jeszcze przez dłuższy czas. Bardzo chciałbym zostać tu na przyszły rok, ale póki co nie mogę niczego zagwarantować.

Lewis Hamilton

Do tej pory Hamilton za każdym razem podpisywał umowy trzyletnie, nie inaczej powinno być i tym razem. Na początku tego tygodnia Toto Wolff ogłosił, że nie zasiądą do rozmów, dopóki nie zdobędą obu tytułów mistrzowskich. Po Imoli połowa wymagań została spełniona, teraz wszystko jest w rękach Lewisa. O całej sytuacji szef Mercedesa wypowiedział się następująco.

Valtteri Bottas, Toto Wolff, Lewis Hamilton

Moim zdaniem jeśli Lewis miałby zrezygnować z Formuły 1, w co szczerze wątpię i mam nadzieję że się tak nie stanie, to wywołałby tym niemałe zamieszanie na rynku transferowym. Mimo wszystko w tym momencie główną rolę grają emocje. Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, ale też wykończeni. Ja odczuwam to samo. W pełni mogę się utożsamić się z jego problemami, z tym że chce się od wszystkiego czasami oderwać. Jesteśmy teraz w dobrym dla nas miejscu, mimo to później wszyscy musimy wrócić do smutnej rzeczywistości. Te sprawy dotyczą całego zespołu i to normalne, że osoby z takim charakterem jak Lewis, mają i okazują odpowiednie uczucia.

Toto Wolff

Foto. materiały prasowe zespołu