Leclerc

Leclerc: ,,Na 99% będziemy musieli walczyć mocniej niż w ubiegłym roku”

Pierwsze konferencje prasowe już za nami. Na pytania dziennikarzy odpowiadał Charles Leclerc, który odniósł się m.in do celów Włochów na ten sezon.

Leclerc nie ukrywa faktu, że ten sezon dla Włochów może być bardzo trudny. Ponadto ostudza apetyty dziennikarzy i fanów, aby nie zapędzali się z wysokimi oczekiwaniami wobec nich.

Szef zespołu Mattia Binotto jakiś czas temu powiedział, że pierwsze znaczące poprawki w bolidach “dumy Italii” pojawią się dopiero podczas trzeciego wyścigu. Będzie to runda na węgierskim torze Hungaroring. Stało się tak głównie dlatego, że fabryka włoskiej stajni znajdowała się w tak zwanej strefie wykluczenia. Nie można było do niej ani wjechać ani wyjechać. Pomimo faktu, że pracownicy otrzymali specjalne przepustki, by móc obejść te ograniczenia, fabryka była bardzo rzadko użytkowana.

Myślę, że będzie to dla nas bardzo trudny sezon. Wciąż mamy wiele znaków zapytania i musimy poczekać na kwalifikacje, by być absolutnie pewnym tego, co mówimy. Jesteśmy jednak w 99% pewni, że będziemy musieli starać się bardziej niż w ubiegłym roku.

Po testach nie byliśmy tam, gdzie chcieliśmy być. Szczególnie jeśli chodzi o tempo kwalifikacyjne. Potem była cała ta sytuacja z koronawirusem, wszystko zostało zamknięte. A potem, kiedy ponownie się otworzyliśmy, ponownie przeanalizowaliśmy dane w bardzo krótkim czasie, jaki mieliśmy.

Postanowiliśmy zrobić krok wstecz, aby spróbować przeanalizować skąd pochodzi problem, a potem popracować nad jego rozwiązaniem. Ale najpierw [musimy] dokładnie wiedzieć, skąd problem pochodzi i gdzie jesteśmy w tej chwili. Próbowaliśmy wprowadzić inne rozwiązania przed Budapesztem, ale nie było wystarczająco dużo czasu, aby to zrobić.

Charles Leclerc

Włosi chcieli zamontować spodziewane poprawki na Węgry już wcześniej, jednakże sytuacja zmusiła ich do podjęcia innej ścieżki rozwoju. Stajnia z Maranello moim zdaniem celuje w wyścigi organizowane w Belgii oraz u siebie na Monzy i prawdopodobnie Mugello. Od 2017 roku Ferrari dominuje na torze w Spa, więc tym bardziej powinni mieć motywację, aby właśnie tam przezwyciężyć problemy i ponownie wejść na zwycięską ścieżkę.

Foto. materiały prasowe zespołu