Jacek Jurecki z Marcinem Szeją wystartują w 4. Rally Ireco Motorsport Tarmac Masters

Powrót rajdów samochodowych na polskie odcinki specjalne, będzie miał wyjątkowo widowiskową oprawę. W najbliższą niedzielę 21 czerwca, kibice otrzymają, tak długo wyczekiwaną, dawkę sportowych emocji. Swój wkład będą mieć w to także Jacek Jurecki i Marcin Szeja, którzy szykują swój drugi wspólny start.

Podobnie, jak na odcinkach Cieszyńskiej Barbórki 2019, duet (Jacek Jurecki i Marcin Szeja) ponownie stawia na Forda Fiestę Proto. Samochód oklejony w barwy Blachdom Plus, Radex Bielsko-Biała, Albud Okna i Drzwi, ASC, Infracomplex oraz Pokrycia Dachowe Pniok Sylwester, przygotowała stajnia Stec Motorsport.

Jacek Jurecki

Na sześciu odcinkach specjalnych, o łącznym dystansie 44 kilometrów zobaczymy imponującą obsadę. Jurecki i Szeja, którym przydzielono 11 numer startowy, zmierzą się z 14 rywalami w klasie PRO 1. Samochodów Proto, na trasach wokół Nowej Rudy kibice zobaczą aż 6, a więc o jedno mniej niż „rajdówek” w specyfikacji R5. Żaden fan rajdów nie powinien więc czuć się zawiedziony tym, co przyniesie 4. Rally Ireco Motorsport.

Jacek Jurecki: Mamy za sobą naprawdę sporą przerwę, więc już nie możemy się doczekać. Wystarczyło kilka kilometrów testów, żeby wróciła radość z jazdy w rajdówce. Jestem naprawdę wdzięczny naszym partnerom: Blachdom Plus, Radex Bielsko-Biała, Albud Okna i Drzwi, ASC, Infracomplex, Stec Motorsport i Pokrycia Dachowe Pniok Sylwester,że w tak trudnym momencie, są gotowi nadal nas wspierać. Cieszy perspektywa powrotu za kierownicę Fiesty Proto, zwłaszcza gdy czekają szybkie odcinki i ciekawa obsada. Szykuje się prawdziwa gratka dla zawodników i kibiców. Jedziemy ten rajd bez presji, czerpać jak najwięcej radości, zaprezentować dobrą jazdę i dać kibicom dużo frajdy. Do zobaczenia na trasie!

Marcin Szeja: Nie mogłem nie skorzystać o okazji do kolejnego startu z Jackiem. Nasza współpraca w Cieszynie układała się bardzo dobrze i jestem przekonany, że będzie jeszcze lepiej. Trasa jest krótka, ale odcinki ciekawe – szybkie, wąskie i momentami bardzo techniczne. Organizator zadbał więc o to, żeby w niedzielę emocji nam nie zabrakło. Za ogrom pracy i determinacje w to, żeby pomimo trudnej sytuacji, z jaką wszyscy się teraz mierzymy, doprowadzić tą imprezę do skutku należą się duże brawa. Mam nadzieję, że jest to pierwszy, ale bardzo ważny krok, w drodze do odmrażania motorsportu w Polsce.

Źródło: Materiały prasowe zespołu Foto. Rozmus Photography