24h Le Mans 2022

Czas na wielkie ściganie – zapowiedź 24h Le Mans 2022

Mamy czerwiec, a to oznacza tylko jedno. Pora na kolejną edycję kultowego wyścigu 24h Le Mans. W 90. edycji tego legendarnego wyścigu zobaczymy m. in. dwóch Polaków i dwa polskie auta.

24h Le Mans to wyścig o niesamowicie bogatej historii. Jest to już 90. edycja, a pierwsza miała miejsce w 1923 roku. Od wtedy ściganie zostało odwołane jedynie dziesięciokrotnie. Miało to miejsce w roku 1936 oraz w latach 1940-1948. Od 1949 roku wyścig 24h Le Mans odbywa się nieprzerwanie co roku i nie przeszkodziły w tym nawet tak tragiczne edycje jak ta z 1955 roku, czy też pandemia koronawirusa w latach 2020-2021.

Lista startowa

W tegorocznym wyścigu spotkamy aż 62 załogi. W najwyższej klasie Hypercar wystartuje jedynie pięć ekip. Sytuacja ta jest jednak tymczasowa, gdyż w najbliższych latach lista ta ma się znacząco wydłużać o wielu renomowanych producentów. W tej edycji możemy jednak liczyć jedynie na dwie Toyoty występujące z numerami #7 oraz #8, załogę Alpine #36 oraz dwa samochody Scuderii Glickenhaus oznaczone numerami #708 oraz #709. Faworytem jest Toyota, która może zwyciężyć po raz piąty z rzędu zrównując się tym samym z takimi markami jak Audi czy też Ferrari.

Oczy większości Polaków będą jednak zwrócone w kierunku klasy LMP2. Jest to jedyna, w której startować będą nasi rodacy. Możemy liczyć na dwóch pochodzących z Polski kierowców. Pierwszy to oczywiście Robert Kubica. Były kierowca Formuły 1 jest w załodze #9, czyli w ekipie Prema Orlen Team. Jego partnerzy to Louis Deletraz, z którym przeżył ogromne rozczarowanie rok temu, gdy samochód WRT zepsuł się na prowadzeniu w klasie LMP2 na zaledwie kilka minut przed końcem wyścigu. Drugiego Polaka spotkamy w załodze #34. Reprezentuje on polską ekipę Inter Europol Competition wraz z Alexem Brundlem oraz znanym z Formuły 1 Estebanem Gutierrezem. Nie jest to jedyne auto tak zwanych piekarzy. Wystawiają oni również załogę #43 w składzie David Heinemeier-Hansson, Fabio Scherer, Pietro Fittipaldi. W LMP2 wystartuje łącznie 27 załóg.

24h Le Mans

Pozostały nam tylko klasy LMGTE Pro oraz LMGTE Am. W tej pierwszej spotkamy siedem ekip, a w LMGTE Am wystartują łącznie 23 załogi. W tych klasach zobaczymy takie jak Ferrari 488 GTE EVO, Chevrolet Corvette C8.R, Porsche 911 RSR oraz Aston Martin Vantage AMR. Auto Astona Martina zobaczymy jednak tylko w klasie LMGTE Am.

24h Le Mans

Kwalifikacje za nami, pora na Hyperpole

Wczoraj, czyli 8 czerwca 2022 roku miały miejsce kwalifikacje do wyścigu 24h Le Mans. Ustaliły one klasyfikację w każdej z klas na miejscach od siódmego w dół. Czołowa szóstka zyskała za to awans do Hyperpole, czyli specjalnej sesji kwalifikacyjnej, która ustali czołowe pozycje w każdej z klas. W klasie Hupercar zakwalifikowały się oczywiście wszystkie ekipy. W LMP2 ta sztuka udała się załogom #31 WRT, #38 Jota, #41 Realteam by WRT, #23 United Autosports USA, #22 United Autosports USA, a ostatnie miejsce przypadło ekipie #9 Prema Orlen Team. Dziś Louis Deletraz zawalczy więc o jak najlepszą pozycję do startu w wyścigu, który rozpoczyna się w sobotę.

W pozostałych klasach sytuacja wyglądała za to następująco. Z racji na to, że w LMGTE Pro występuje siedem załóg tylko jedna może dziś odpocząć podczas Hyperpole. Ci “szczęśliwcy” to ekipa #74 Riley Motorsports korzystająca z Ferrari 488 GTE EVO. W LMGTE Am zakwalifikowały się za to załogi #98 Northwest AMR, #57 Kessel Racing, #54 AF Corse, #85 Iron Dames, #77 Dempsey – Proton Racing oraz #61 AF Corse.

Najważniejsze zasady Le Mans

Podstawa to skład załogi. Musi się ona składać z trzech osób, wśród których jedna ma brązową lub srebrną licencję. Rolę takiego kierowcy w załodze #9 Prema Orlen Team pełni Lorenzo Colombo. To dotyczy klasy LMP2, czyli tej która może zapewnić największe emocje podczas jutrzejszego wyścigu.

Inne dotyczą czasu jazdy. Ten musi wynosić co najmniej 6 godzin dla każdego z kierowców, lecz nie więcej niż 14 godzin jazdy. Kolejne zastrzeżenie dotyczy tego, że w ciągu jednego 6-godzinnego okresu dany kierowca w aucie może znajdować się maksymalnie 4 godziny. Uważać trzeba również na wysokie temperatury. Jeśli ta w aucie przekracza 32 stopnie przez okres dłuższy niż 80 minut to kierowca musi zostać zmieniony.

Niewiele mogą mówić także wszelakie określenia flag i innych sytuacji na torze. Gdy dojdzie do incydentu może zostać wyznaczone tak zwane Slow Zone. Jest to strefa na torze, na której nie można wyprzedzać, a maksymalna prędkość to 80 km/h. Tor jest na tyle długi, że podzielono go na 35 stref. Gdy zobaczymy znak FCY, czyli Full Course Yellow to ograniczenia są takie sam jak w Slow Zone. Dodatkowo nie można meldować się u swoich mechaników, chyba że kończy nam się paliwo, wtedy można zjechać na krótkie, 5-sekundowe tankowanie lub w celu wymiany uszkodzonego ogumienia.

24h Le Mans

Inaczej niż w Formule 1 wygląda też sytuacja z autami bezpieczeństwa. Tych mamy aż trzy i gdy wyjadą to każdy kierowca ustawia się za tym, który jest najbliżej. Zjazd do boksu jest wtedy zakazany na takich zasadach jak podczas FCY. Uważać muszą też ci, którzy się w nim znajdą. Auto które zastało neutralizację w postaci samochodu bezpieczeństwa musi czekać na końcu alei serwisowej do momentu w którym boksy miną wszystkie auta na torze. Mowa tu zarówno o samochodach bezpieczeństwa, jak i uczestnikach wyścigu.

Tor Le Mans – charakterystyka

Nie można nic nie powiedzieć o torze Circuit de la Sarthe na którym odbywa się wyścig 24h Le Mans. Jest to naprawdę nietypowa, wymagająca i wręcz kultowa lokalizacja. W tym kultowym wyścigu wykorzystywana jest nitka toru długa na 13.629 km. W tym czasie kierowcy mijają 33 zakręty, 20 prawych i 13 lewych. Dystans wyścigu zależy od tempa lidera i rok temu w ciągu 24 godzin zwycięska załoga pokonała dokładnie 5054.5 km.

Część toru Circuit de la Sarthe to zamknięty tor zbudowany z myślą o ściganiu. Pozostała część to jednak drogi publiczne, które są przygotowywane i zamykane na czas trwania weekendu, a w zasadzie tygodnia w którym odbywa się wyścig Le Mans. Największe wyzwanie podczas pokonywania tej pętli to przede wszystkim utrzymanie koncentracji na tak długim kółku, szczególnie gdy trzeba jeździć w nocy.

Godziny sesji, gdzie oglądać?

Przed nami już naprawdę niewiele sesji. Oto ich dokładna lista wraz z czasem trwania.
Hyperpole – 9 czerwca, 20:00 – 20:30
Trening 4 – 9 czerwca 22:00 – 00:00
Rozgrzewka – 11 czerwca 10:30 – 10:45
Wyścig – 11-12 czerwca 16:00-16:00
Wszystkie sesje w Polsce transmitowane są przez stację Eurosport.

Foto. materiały organizatora 24h Le Mans