WRC: M-Sport jest zadowolony z postępu prac nad samochodem na 2022

Epidemia koronawirusa i wynikające z niej ograniczenia w pracy brytyjskiego zespołu mają niewielki wpływ na pracę rozwojowe konstrukcji opracowywanej na sezon 2020. M-Sport jest zadowolony z postępu prac i docenia zaangażowanie Ford Performance w projekt.

Aktualnie pracę przyspieszyły, jednak Richard Millener szef sportowej części M-Sport ukrywa szczegóły dotyczące modelu samochodu. Wiadomo, że pierwszy prototyp pojawi się w przyszłym roku. Wykorzysta on silnik z obecnej generacji Forda Fiesty oraz napęd hybrydowy od Compact Dynamics. W rozmowie z portalem Autosport.com Millener powiedział:

M-Sport

“Nieoczekiwany przestój spowodowany obecnymi wydarzeniami (epidemia koronawirusa przyp. red.) sprawił, że nasi projektanci mogli pracować przy wstępnych badaniach nad projektowaniem samochodu” – przyznaje.

Robimy duże postępy, jednocześnie pojawiają się nowe wyzwania, ponieważ pracuje nad tym niewielki procent zespołu, więc nie wszystko może być teraz gotowe. Większość osób zaangażowanych w pracę nad rokiem 2022 nie jeździ aktualnie na rajdy. Brak zawodów oznacza, że łatwiej było skupić się na wykonywaniu zadań”– dodaje Richard Millener.

Kluczowym aspektem w pracach nad rajdówką najnowszej generacji jest wsparcie Ford Performance. Inżynierowie są w stałym kontakcie ze sobą. Dzięki temu M-Sport wierzy, że uda się stworzyć możliwie najlepszą maszynę. Celem są testy drogowe, które potrwają rok. Jednak jak zauważa Richard Millener to nie jest długo.

“Bez nich (Ford Performance przyp. red.) ten projekt byłby niemożliwy. Oferują nam pomoc w projektowaniu wszystkich części samochodu, nie tylko jednego określonego obszaru. Codziennie spotykamy się z różnymi pracownikami Forda zarówno z Europy, jak i USA, aby zapewnić, że współpracujemy w celu wyprodukowania najlepszego samochodu, jaki możemy zrobić” – komentuje Millener

Przepisy, które wejdą w życie, w czasie pierwszej rundy 2022 sprawiają, że nie mamy dużo czasu. Myślę, że realistycznie chcielibyśmy zobaczyć samochód jeżdżący przez 12 miesięcy, zanim zaczniemy pierwszą rundę, jak można ocenić, to nie jest wcale długo” podsumowuje

M-Sport

Źródło: Autosport.com Foto: M-Sport