Po 124 dniach czekania w końcu będziemy mogli zobaczyć w akcji motocykle MotoGP na torze w Losail podczas weekendu wyścigowego.

Zmiany w kalendarzu MotoGP

W dalszym ciągu pandemia niszczy wszystkie plany, ale na szczęście Dorna staje na wysokości zadania, by kalendarz miał jakiekolwiek ręce i nogi. Na sam początek mamy dwie rundy w Katarze na torze w Losail, a potem powrót do jakże pięknej Portugalii, gdzie kończyliśmy poprzedni sezon. Taka podmiana została spowodowana przełożeniem GP Argentyny oraz GP Ameryk na późniejszy termin. Zawodników zobaczymy również na torze w Finlandii, gdzie to rok temu powinni oni tam zadebiutować, ale wszyscy dobrze wiemy, co się wydarzyło. Niestety jest też smutna wiadomość dla polskich fanów tego sportu, gdyż GP Czech wypadło z kalendarza MotoGP na ten rok. Nie wiemy, czy w dalszych latach Czechy zagoszczą w terminarzu, więc radzimy zmienienie lokalizacji wyjazdu na jakąś cieplejszą.

Obrońcy tytułu

Kto by się spodziewał na początku sezonu, że to Suzuki i Joan Mir będą królować w poprzednim roku. Stabilność pozwoliła im na walkę o jak najwyższe lokaty na mecie każdego wyścigu. Testy wyglądały dla nich przyzwoicie, lecz wnioskowanie po nich to lekkie wróżenie z fusów. Na pewno Mir jest jednym z faworytów, by walczyć o tytuł mistrzowski, ale za nim kolejka jest długa.

Joan Mir Suzuki MotoGP

Czy to wreszcie rok Yamahy?

Staję się to nudne jak z Ferrari w Formule 1, ale niestety to bolesna prawda. Po dobrym początku poprzedniej kampanii mieliśmy nadzieję, że to może być ten rok. Później się okazało, że trzeba poczekać kolejny rok. Na testach wyglądali dobrze, ale czy tak będzie w ten weekend? Nie wiem, bo – jak wyżej wspomniałem – ciężko wróżyć z fusów.

Fabio Quartararo Yamaha MotoGP

Co z Marquezem?

Rok temu na otwarcie sezonu Hiszpan potężnie się poobijał i nie był w stanie rywalizować przez cały sezon. Przechodził wiele operacji, ale jest na dobrej drodze, by wrócić w okolicach Portimao lub Jerez. Rzeczywistość pokaże, kiedy będzie on w pełnej gotowości.

Foto. materiały prasowe serii

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *