Stefano Domenicali wraca do Formuły 1 jako jej CEO

Stefano Domenicali po latach ma wrócić do Formuły 1. Tym razem nie będzie zatrudniony przez żaden zespół, a przez Liberty Media. Włoch zostanie szefem serii.

,,Stefano Domenicali powraca do Formuły 1″ – wczoraj wieczorem z taką dość niespodziewaną informacją pojawiło się RaceFans. Dzisiaj piszą o tym wszystkie większe strony związane z motorsportem. Włoch miałby zastąpić Chase’a Carey’ego, który na stanowisku szefa F1 jest od stycznia 2017 roku wraz z przejęciem sportu przez Liberty Media. Za największy sukces Irlandczyka uznaje się wynegocjowanie umowy Concorde z wszystkimi dziesięcioma zespołami. Niewiadomą pozostaje przyszłość Carey’a. RaceFans uważa, że szef wycofa się z sportu i będzie przedstawicielem F1 na zewnątrz. BBC podaje jednak, że Carey zostanie, nie wiadomo jednak w jakiej roli. 

Skąd jednak kandydatura Domenicaliego? Może ona wynikać z dobrych relacji z Rossem Brawnem i Jeanem Todtem. Wszystkich łączy praca w Ferrari. To właśnie od Todta Domenicali przejął rolę szefa zespołu w 2007 roku. W Maranello pracował już dwanaście lat wcześniej przed objęciem najwyższego stanowiska. Jest ostatnim szefem zespołu, który z Ferrari może poszczycić się tytułem. Mistrzostwo konstruktorów zdobył w 2008 roku, a przecież niewiele zabrakło, by Ferrari cieszyło się podwójną koroną. Później ocierał się o mistrzostwa wraz z Fernando Alonso, jednak zawsze brakowało tego ostatniego kroku. Odszedł w 2014 roku po bardzo słabym początku sezonu w pierwszym roku bolidów hybrydowych. Swoje zawodowe ścieżki skierował do grupy Volkswagena. Zaczął w kadrze kierowniczej Audi, a później został dyrektorem generalnym Lamborghini. W międzyczasie zasiadał w komisji bolidów jednomiejscowych w Międzynarodowej Federacji Samochodowej. 

Domenicali

Teraz Włoch staje przed nowym wyzwaniem. Według BBC Sports nie podpisał jeszcze kontraktu, jednak wszystkie zespoły zostały poinformowane o jego kandydaturze. Odmawia również komentowania tych doniesień.

Domenicali jest osobą szanowaną w padoku. Taki pogląd potwierdza Karun Chandhok, który twierdzi, że to świetny wybór. Argumentuje to szeroką znajomością środowiska. Pojawienie się Włocha stworzy ciekawy precedens – na każdym wysokim stanowisku będzie osoba, która pracowała w Ferrari. Ten stan rzeczy długo nie potrwa. Jean Todt po dwóch kadencjach nie może wziąć udziału w przyszłorocznych wyborach na szefa FIA. Stefano Domenicali miałby za to objąć stanowisko CEO Formuły 1 w przyszłym roku.

Foto. Wikimedia Commons; BBC