Rywale, patrzcie w lusterka – Racing Point dopiero się rozkręca

Racing Point nie zamierza zdejmować nogi z gazu. Szef zespołu – Otmar Szafnauer ostrzega rywali, że RP20 nie ujawniło jeszcze swojego pełnego potencjału.

Drużyna różowych od samego początku wzbudza spore zainteresowanie. Rywale z dużą podejrzliwością spoglądali na nową konstrukcję Racing Point. Po GP Styrii, w którym Lance Stroll i Sergio Perez zdobyli punkty startując z dalszych pozycji, rywale postanowili bliżej się przyjrzeć maszynie Racing Point. Renault oficjalnie złożyło protest kwestionujący legalność RP20. Na łamach strony motorsport.com szef ekipy nie komentował walki za zamkniętymi drzwiami, a skupił się na przyszłości i zapewnia, że pełen potencjał bolidu dopiero ujrzy światło dzienne.

Są tory, które będą nam bardziej odpowiadać i na tych będziemy bliżej czołówki. Jak bardzo się zbliżymy? Nie wiem. Trudno to przewidzieć. Póki co, jestem bardzo zadowolony z naszego tempa wyścigowego. Wciąż jest jednak wiele do poprawy i wciąż nasz weekend nie jest optymalny, ale na to trzeba czasu. Musimy po prostu pracować.

Otmar Szafnauer
Racing Point

O ile do torów odpowiadających RP20 Hungaroring raczej się nie zalicza, tak późniejsze europejskie rundy mogą sprzyjać ekipie. Przede wszystkim ekipie z Wysp może leżeć Monza, Sochi, a nawet Mugello. W rozmowie Szafnauer silny nacisk kładzie na czas i próby, które są niezbędnym składnikiem rozwoju.

Im więcej piątkowych treningów, tym lepiej rozumiemy ustawienia bolidu. Kiedy byłem w Hondzie, przychodził taki moment w połowie sezonu, kiedy rezygnowaliśmy z rozwoju bieżącego bolidu i skupialiśmy się na przyszłorocznym. Nawet wtedy po paru weekendach z rzędu bez żadnych poprawek wiesz coraz więcej i stajesz się szybszym. Poprawa może nadejść nawet w bolidzie, którego nie ulepszasz.

Otmar Szafnauer

Zanim jednak sezon się rozwinie, zespół ma pilniejsze sprawy na głowie. Uwagę Międzynarodowej Federacji Samochodowej przykuły wloty do hamulców. Szef zespołu nie skomentował protestu nawet słowem. FIA oraz protestujący również milczą. Pozostaje nam czekać na to, czy w technicznym pojedynku Renault – Racing Point dojdzie do wyrównania.

Racing Point

Foto. materiały prasowe zespołu