Nowa Honda Civic oficjalnie ukaże się wiosną 2021

W komunikacie prasowym Honda oficjalnie poinformowała, że jedenasta generacja modelu Civic będzie mieć swoją premierę wiosną przyszłego roku.

Civic jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli samochodów na świecie. Zgrabny, popularny wśród młodych kierowców i wyróżniający się w tłumie od swojej premiery w 1972 roku. Samochód ten przez blisko 50 lat swojego żywota przeszedł bardzo długą drogę i jest idealnym materiałem podglądowym do obserwacji rozwoju motoryzacji przez okres ostatniego półwiecza. Nie zapominajmy również o odmianach Type-R, które u petrolheadów z reguły powodują szybsze bicie serca. Ostatnie wersje były jednak ogromnymi eksperymentami w kontekście wyglądu. Sprawiło to, że Civic stał się dla wielu synonimem zarówno piękna, jak i brzydoty w motoryzacji. Nadchodzi jednak czas, by dziesiąta generacja ustąpiła miejsce młodszej siostrze.

Civic
Foto. Motor1

W dzisiejszym ogłoszeniu Honda oficjalnie ogłosiła, że Honda Civic XI ukaże się późną wiosną 2021 roku. Nie uzyskaliśmy żadnych szczegółów dotyczących auta, więc wszystko pozostaje tylko w sferze domysłów i gdybań. Ujawniono, że w USA pozostanie wersja Si Sedan, a także potwierdzono wygaszanie fabryki w Swindon. Były tam produkowane wersje Hatchback Civica. Do Europy będą teraz przybywać zza oceanu oraz z Japonii. Skutkiem tego ruchu nie jest ani koronawirus, ani brexit, tylko chęć scentralizowania produkcji na Dalekim Wschodzie.

Civic nie jest jedynym samochodem, który w najbliższym czasie doczeka się następcy. Na rok 2022 planowana jest nowa generacja HR-V. W fazie projektowania są również faceliftingi modeli Accord oraz Ridgelike, jednak na to jeszcze trochę poczekamy.

Civic
Foto. Motor1

Mówi się, że nowy Civic będzie raczej stylistyczną ewolucją ,,dziesiątki” niż rewolucją. Ma więc być względem swoich poprzedników (mówiąc tu o generacjach VIII oraz IX) mniej ,,kosmiczny” z wyglądu, dłuższy i smuklejszy. Możliwe, że nie będzie również większych zmian w gamie silnikowej i zostaniemy przy 1.0 o mocy 129 koni oraz 1.5 z 184 końmi pod maską. Na potwierdzenie jakichkolwiek domysłów będziemy musieli jednak jeszcze trochę poczekać. Dopiero po oficjalnym ogłoszeniu będziemy mogli sprawdzić, czy były one choć trochę poprawne.

Foto. pełne prawa do grafik dla Motor1