Miguel Oliveira zdobywcą Pole Position przed GP Portugalii!

Miguel Oliveira w domowej rundzie wygrywa kwalifikacje i wystartuje z Pole Position. Obok niego wyruszą Franco Morbidelli i Jack Miller.

Przed rozpoczęciem pierwszej sesji dostaliśmy informację, że start będzie opóźniony. Wszystko było spowodowane przez wybuch silnika w motocyklu Johanna Zarco.

Oliveira

Po pięciu minutach spóźnienia widzieliśmy już zawodników na torze Portimao. Co ciekawe w Q1 mieliśmy Joana Mira i Franco Morbidellego, czyli dwójkę, która jest na czele klasyfikacji generalnej, a ten drugi walczy o wicemistrzostwo. Po pierwszych przejazdach Aleix Espargaro i Brad Binder przewodzili w stawce Q1. Morbidellemu anulowano okrążenie i zdegradowano go na siódmą lokatą. Później jednak Franco miał fantastyczne okrążenie, lecz w czwartym sektorze trafił na wolnojadów. Oczywiście wskoczył na pierwszą lokatę, ale chwilę później Cal Crutchlow minimalnie przebił Włocha. Były chwile grozy w garażu Petronasa, gdy to Morbidelli zjechał, a Brad Binder się poprawiał. Na szczęście Włoch został w TOP 2 i cudem przeszedł do Q2. Brad Binder stracił niewiele, ale jutro wystartuje trzynasty. Valentino Rossi też nie miał najlepszych dni i „Doktor” wystartuje z odległej siedemnastej pozycji. Mistrz świata Joan Mir wystartuje dopiero z dwudziestego pola.

Oliveira

Ostatnie piętnaście minut kwalifikacji w tym roku zapowiadało się na fantastyczną batalię o ostatnie Pole Position w sezonie. Pierwsze przejazdy były podobne i Franco Morbidelli prowadził przed Millerem oraz Zarco. Ostatnia tura wyjazdów zapowiadała się jednak niesamowicie. Fabio Quartararo poprawiał swoje czasy i był prowizorycznie w pierwszej linii. Później Morbidelli przebił swój czas i myśleliśmy, że już pozamiatał, lecz był jeszcze jeden pan, który miał asa w rękawie. Miguel Oliveira ni stąd, ni zowąd poprawił czas Morbidellego i to on wyrwał Pole Position z rąk Włocha. Obok tej dwójki w pierwszym rzędzie stanie Jack Miller. Za nimi znajdą się żegnający się ze stawką Cal Crutchlow, Fabio Quartararo i wielkie zaskoczenie – Stefan Bradl. Jak na zawodnika testowego Hondy jest to bardzo miłe zaskoczenie. Zapowiada się miłe niedzielne pożegnanie z MotoGP w tym sezonie.

Oliveira

Foto. materiały prasowe zespołów i serii