Mercedes AMG GT3

Mercedes powraca do DTM za sprawą zespołu klienckiego z Hongkongu!

Choć rezygnacja DTM z Class One bez wątpienia jest czymś negatywnym, poprawiło to zainteresowanie serii, a do stawki wróci nawet Mercedes.

Czy tego chcemy czy nie, serię DTM czekają ogromne zmiany i nic z tym nie zrobimy. Finał sezonu na torze Hockenheimring był zarazem ostatnim weekendem niemieckiej serii, jaką do tej pory znaliśmy i kochaliśmy. Z powodów finansowych włodarze mistrzostw zmuszeni byli do kompletnego porzucenia samochodów homologacji Class One. Prototypy o wysokim poziomie docisku z nadwoziem przypominającym drogowe modele porzucono na rzecz zwykłych samochodów GT3. Ta zmiana wiąże się jednak z masą innych niuansów. Pojawią się systemy ABS i kontroli trakcji, znikną starty z pól, a rola zespołów fabrycznych osłabnie na rzecz klientów. Ta ostatnia zmiana może jednak wpłynąć na serię pozytywnie, zapewniając większą różnorodność. Na potwierdzenie tego nie musieliśmy jednak czekać zbyt długo, ponieważ już dzisiaj swoją obecność w przyszłorocznym sezonie DTM zgłosił pierwszy zespół. Jest nim GruppeM Racing, które przywróci do stawki samochody marki Mercedes.

Mercedes AMG GT3

Omawiany zespół w 2004 roku założył Kenny Chen, biznesmen z Hongkongu. GruppeM zarejestrowane jest również we wspomnianym mieście, lecz posiada również europejską siedzibę w Niemczech. W ostatnich latach ścigają się oni z użyciem AMG GT3. Z samochodami z logotypem marki Mercedes walczyli na obiektach na całym świecie, od Bathurst przez Suzukę po Laguna Seca. W zeszłym roku na ulicach Makau wygrał jeżdżący dla nich Raffaele Marciello, kierowca zwycięskiej ekipy tegorocznego virtualnego Le Mans.

Rafaele Marciello

Jesteśmy dumni i podekscytowani, że jesteśmy pierwszym zespołem wyścigowym z Hongkongu, który weźmie udział w DTM, serii wyścigowej, która od wielu lat oferuje motorsport na najwyższym poziomie i ma wspaniałą historię.

Kenny Chen
Mercedes AMG GT3

Pewnym jest, że GruppeM wystawi do rywalizacji co najmniej jeden ze swoich egzemplarzy AMG GT3 Evo. Wciąż niepewnym pozostaje jednak, który kierowca będzie reprezentować barwy ekipy z Hongkongu. Mimo wszystko jednak ich obecność bez wątpienia jest dobrym sygnałem dla przyszłości DTM. GruppeM udowodniło tym samym, że niemiecka seria wciąż pozostaje atrakcyjną serią do rywalizacji, nawet dla zespołów z innego kontynentu.

Foto. materiały prasowe producenta