Kelvin van der Linde z Pole Position do niedzielnej rundy w Hockenheim

Do końca sezonu DTM zostało już niewiele, a Kelvin van der Linde wraca do walki o mistrzostwo po okresie średnich wyników.

Ostatnie kwalifikacje przedostatniego weekendu tegorocznego sezonu DTM już za nami. Podobnie jak wczoraj, dzisiejszą czasówkę zdominował Kelvin van der Linde, który zwiększył przewagę w klasyfikacji generalnej nad Liamem Lawsonem. Punkty za dzisiejsze kwalifikacje zdobyli również Lucas Auer i Arjun Maini.

Po pierwszym okrążeniu pomiarowym na czele stanął Lucas Auer, który zdobył już sensacyjne Pole Position na torze Assen. Szybko do głosu doszedł jednak również Kelvin, który po chwili przebił czas Austriaka. Kiedy lider klasyfikacji generalnej uciekł do garażu, na 11 minut do końca na szczyt tabeli wbił się Mueller. Nico czy Kelvin nie byli jednak jedynymi mocnymi kierowcami samochodów z Ingolstadt, bo niedługo potem czasy tej dwójki przebił Mike Rockenfeller.

Kelvin van der Linde

Na 3 minuty do końca kwalifikacji zaczęła się cała lawina zmian. Do walki wrócił Liam Lawson, który do tego momentu kwalifikacji znajdował się w ogonie tabeli. Szybsi od Nowozelandczyka byli jednak kierowcy Mercedesa – Lucas Auer i Arjun Maini.

Ostatecznie, kiedy ostatni samochód przekroczył linię mety z wywieszoną flagą szachownicą, na szczycie tabeli niespodziewanie znalazł się wczorajszy zwycięzca. Kelvin van der Linde rzutem na taśmę przebił czas Auera, zdobywając Pole Position do niedzielnego wyścigu. Kierowca z RPA tym występem zwiększył o 3 punkty przewagę w klasyfikacji generalnej nad Liamem Lawsonem. Nowozelandczyk do wyścigu ruszy dopiero z czwartej pozycji. Na drugim i trzecim miejscu czasówki znaleźli się kolejno Lucas Auer i Arjun Maini, czyli mieszanka wybuchowa wczorajszego wyścigu. Duet ten przyniósł w sobotę sporo pecha Marco Wittmannowi i miejmy nadzieję, że nie przeszkodzą w podobny sposób walce o mistrzostwo Liamowi Lawsonowi. W pierwszej dziesiątce znaleźli się kolejno Juncadella, Albon, Rockenfeller, Goetz, Abril i Wittmann. Dalej stawka uformowała się w kolejności: Ellis, Muth, Muellerm, Sheldon van der Linde, Glock, Hawkey, Floersch, Dienst, di Grassi, Gore. Tabelę zamknął startujący gościnnie Hubert Haupt.

Foto. materiały prasowe Audi